zladygin napisał(a): Założę się, że na negatywie w liściach - tutaj przepalonych - są szczegóły, które można wyciągnąć. [ciach...]
Trzeba mi się było zakładać... szczegółów brak
zladygin napisał(a): [ciach...] Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. [ciach...]
nie znając Twojego komentarza - jak pisałem wcześniej - próbowałem opisanego efektu... Wiem, że to jeszcze nie do końca to, zwłaszcza, że tu już faktycznie widać fragment ścieżki ... To jednak "test" kolejnej Yashici - muszę przyznać, że wypadła całkiem nieźle...
zanim przyjmę zakład - musimy poczekać do poniedziałku, negatywy mam w pracy . Takie rozmycie w głąb próbowałem podczas wczorajszej "sesji". Jutro przefotografuję negatywy o zobaczę co się udało... W tej alejce trochę trudno - bo stosunkowo krótka ps to nie chodnik - to trawa na grobach i biało-czerwona wstęga ciągnąca się poprzez wszystkie groby...
Założę się, że na negatywie w liściach - tutaj przepalonych - są szczegóły, które można wyciągnąć. Przy tak trudnych klatkach, robiąc reprodukcję cyfrą, trzeba by złożyć hadeera. Spróbuj Grzesiu. edit: Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. Tu trochę mi przeszkadza chodnik, ale bez przesady. Cztery minus.
Panowie - dla jasności: zdjęcie zrobione Weltaflexem, przy nastawach: czas 1/100 sek., f5.6. Negatyw wykorzystany do zdjęcia: Retro Rollei 80S - naświetlany na ISO 80 (bez cudów ). Wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny. Negatyw zdygitalizowany przeze mnie przy pomocy zestawu - wiele razy opisywanego i prezentowanego na fotografiach. Obrazek przed prezentacją na tutejszym forum - opracowany wedle autorskiej metody wykorzystującej możliwości programowe dwóch programów graficznych. Dla przypomnienia - w "ciemni cyfrowej" wykonuję tylko te działania, które mają bezpośrednie i proste odpowiedniki w pracy przy pomocy powiększalnika.
a lupką jak negatyw patrzysz to co? jest coś w tych dziurach? może chociaż programowo lekki gradient dołożyć by oko nie bolało. ala preflaszing spod powiększalnika...
pomyłka - już poprawiłem (dzięki), choć w cytacie nie zdołam... zbyt wiele jednocześnie - oglądałem i słuchałem piosenek powstańczych, wołałem (i nadal wołam) zdjęcia z dzisiejszego pobytu na Powązkach i w Warszawie, dyskutowałem na Plfoto... ech...
Komentarze 19
[ciach...] byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. [ciach...]
nie znając Twojego komentarza - jak pisałem wcześniej - próbowałem opisanego efektu...
...
ba... gdybyś spróbował Moskwą-5 w kadrze 6x9, to efekt byłby widoczny.
Założę się, że na negatywie w liściach - tutaj przepalonych - są szczegóły, które można wyciągnąć. [ciach...]
Trzeba mi się było zakładać... szczegółów brak
[ciach...] Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. [ciach...]
nie znając Twojego komentarza - jak pisałem wcześniej - próbowałem opisanego efektu...
Wiem, że to jeszcze nie do końca to, zwłaszcza, że tu już faktycznie widać fragment ścieżki
To jednak "test" kolejnej Yashici - muszę przyznać, że wypadła całkiem nieźle...
ps
to nie chodnik - to trawa na grobach i biało-czerwona wstęga ciągnąca się poprzez wszystkie groby...
edit: Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. Tu trochę mi przeszkadza chodnik, ale bez przesady. Cztery minus.
w weltafleksie?
W Menu Canona EOS-7D Mk II
Na cyfrówce to dopiero są na liściach przepały - 'działają' niczym lustra odbijające światło...
Włącz 'Priorytet Jasnych Partii Obrazu' i temat 'z głowy'.
ale te światło na liściach jak z cyfrówki. jednak skaner ma zalety
Na cyfrówce to dopiero są na liściach przepały - "działają" niczym lustra odbijające światło...
zbyt wiele jednocześnie - oglądałem i słuchałem piosenek powstańczych, wołałem (i nadal wołam) zdjęcia z dzisiejszego pobytu na Powązkach i w Warszawie, dyskutowałem na Plfoto... ech...
ja jako futurysta robię to z rozmysłem, ale Ty Grzesiu?
[być może rzeczywiście uzupełnię opis...]