Autor

theatrePFF

24-07-2015 17:21

Tytuł: dzikie liście. Tryptyku część środkowa

________________________________ ________________________________ ________________________________ ______

Komentarze

Janeq-2010
opinia o zdjęciu: zdjęcie mi się nie podoba

i do do opisu: Autor nie podał opisu
Dodano: 11 lat temu
implicite
czarek napisał:
implicite napisał:
czarek napisał:
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?

Niejaki Kierkegaard, w książce 'O pojęciu ironii'.

O ja głupia cipa...

A tego cytatu nie znam. Ale ładny.
Dodano: 11 lat temu
czarek
implicite napisał(a):
czarek napisał:
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?

Niejaki Kierkegaard, w książce 'O pojęciu ironii'.

O ja głupia cipa...
Dodano: 11 lat temu
implicite
czarek napisał:
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?

Niejaki Kierkegaard, w książce "O pojęciu ironii".
Dodano: 11 lat temu
epoxy1
Skoro Autor już wybrał, jak sam napisał, to ma jasny przekaz dla wszystkich. Podejrzewam, że ostateczny. Nam pozostaje pogodzić się z tym. Mamy jednak prawo krytykować a nawet negować zasady i kompetencje Autora w ramach krytyki i prób zrozumienia płynącego z dzieła przekazu.
Jeśli taki przekaz wogóle jest do kogoś kierowany. Forum raczej nie upadnie.
Dodano: 11 lat temu
czarek
implicite napisał:
...przywołany do tablicy odpowiadam, że to nie jest nagonka.

Pewno dlatego, że nie używasz mordek, a ja na nagonki jestem uczulony. Zresztą, jak widać, nie tylko ja.
*To cytat. Założę się, że nie wiesz, kto tak powiedział i kiedy.

Niejaki Zalewski, w książce "Wstęp do wątpienia"?
Dodano: 11 lat temu
implicite
Ja się prawie odzwyczaiłem od kawy; owszem, łoję zbożową. Litrami.
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
implicite napisał(a):
Już myślałem, że zaczynasz dzień od stejka.


'Zazwyczaj' od kawy z mlekiem (świeżym)
Dodano: 11 lat temu
implicite
Janeq-2010 napisał:
Wczoraj przy polu golfowym w Częstochowie.

To co innego. Już myślałem, że zaczynasz dzień od stejka.
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
czarek napisał(a):
Widzę, że na Pietrka szykuje się nagonka...



Przecież to nie Pietrek, tylko kobieta o nicku theatrePFF, więc o co chodzi?
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
czarek napisał(a):
[ciach...]
Widzę, że na Pietrka szykuje się podobna nagonka, jak kiedyś m.in. na Mariana. Brak argumentów, trzeba 'regulaminem' przywalić.

Na kant dupy potrzebna komu informacja jakim aparatem itd.

*To cytat. Założę się, że nikt nie wie kto tak powiedział i kiedy.

Niczego nie szykuję. Dla mnie - ten "regulamin" jest istotny z jednego powodu. Respektujemy go dlatego, że chcemy.
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
Wczoraj przy polu golfowym w Częstochowie.
Dodano: 11 lat temu
implicite
Nie za wcześnie na stejka?
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
czarek napisał(a):
Ludzie, co żeście na obiad jedli...


Przepyszny krupniczek + stek z polędwicy wołowej (argentyńskiej).
Dodano: 11 lat temu
implicite
Jeśli ironia ma w sobie coś odpychającego, to niewątpliwie dysponuje też magiczną mocą uwodzenia.*

Zasadniczo Czarku masz rację, ale zupełnie się mylisz. Nie mogę odpowiadać za intencje pozostałych użytkowników, ale swoje znam i przywołany do tablicy odpowiadam, że to nie jest nagonka. To jest zmasowany hejterski atak na Pietrka. Nie przepuszczę mu, dopóki nie spełni moich warunków. Zamienię mu życie w piekło. Jestem przekonany, że Pietrek spać nie może przez to, co napisałem.

Niedawno pomyliłeś się w podobny sposób nazywając nagonką coś, co nią nie było.

*To cytat. Założę się, że nie wiesz, kto tak powiedział i kiedy.
Dodano: 11 lat temu
czarek
Ludzie, co żeście na obiad jedli, że tak pieprzycie?*

Regulaminu nie ma i nie będzie, dopóki Kuba jest właścicielem tego forum. To jego słowa i mam na to dowody. Mam też dowody na to, że jego słowo nic nie znaczy, bo w każdej chwili potrafi zrobić coś zupełnie przeciwnego niż deklarował.

Nie straszcie tutaj regulaminami, komendantami i innymi pierdołami, bo raz już żeście to forum rozwalili i za chwilę, Jacku, mimo całego Twojego wysiłku włożonego w odbudowę, zrobisz to ponownie.

Widzę, że na Pietrka szykuje się podobna nagonka, jak kiedyś m.in. na Mariana. Brak argumentów, trzeba "regulaminem" przywalić.

Na kant dupy potrzebna komu informacja jakim aparatem itd.

*To cytat. Założę się, że nikt nie wie kto tak powiedział i kiedy.
Dodano: 11 lat temu
theatrePFF
Wybrał. Już dawno. Czyż mógłbym tu być, by nie stosować się do regulaminu, którego de facto nie ma?
Dodano: 11 lat temu
epoxy1
W życiu trzeba być logicznym, kompetentnym i mieć zasady. Bałaganiatstwo jest nielogiczne, niekompetentne i bez zasad.
Niech Autor wybiera sam, co lepsze.
Wiem, że można a nawet trzeba.
Dodano: 11 lat temu
theatrePFF
jaskiniar napisał(a):
Kolega Autor nie był uprzejmy - albo jeszcze nie zdążył uzupełnić - zaznaczyć pierwszego zdjęcia z tryptyku, natomiast ów 'tryptyk' ma aż dwa zdjęcia drugie.
W sumie to żałosne jest...

Kilkanaście lat temu zostaliśmy wezwani do przedszkola w bardzo poważnej sprawie. Doświadczyłem tam bardzo podobnej sytuacji. Nasz syn namalował obrazek. Zrodził się problem. Drzewo miało fioletową koronę, a dach domku miał zielony kolor. Było to nie do przyjęcia. No bo jak? Przecież dach musi być czerwony, i obowiązkowo mieć dymek. To do przemyślenia.
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
W sumie to żałosne jest...


...i nieregulaminowe - a Komendant zamiata
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
Kolega Autor nie był uprzejmy - albo jeszcze nie zdążył uzupełnić - zaznaczyć pierwszego zdjęcia z tryptyku, natomiast ów "tryptyk" ma aż dwa zdjęcia drugie.
W sumie to żałosne jest...
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
theatrePFF napisał(a):
No halo, halo. Napisałem, że to środkowa część tryptyku. Przy pierwszej jest opis, czym, na czym, a nawet ogniskowa. Po co przepisywać to samo wiecznie?

Określenie tryptyk - wcale nie wskazuje na jednakowe przyrządy wykorzystane przy jego - tego tryptyku - tworzeniu.


Chyba że to tryptyk 'identyczno ekspozycyjno-sprzętowy', ale ja się nie znam
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
theatrePFF napisał(a):
No halo, halo. Napisałem, że to środkowa część tryptyku. Przy pierwszej jest opis, czym, na czym, a nawet ogniskowa. Po co przepisywać to samo wiecznie?

Określenie tryptyk - wcale nie wskazuje na jednakowe przyrządy wykorzystane przy jego - tego tryptyku - tworzeniu.

ktoś, kiedyś napisał(a):
Na następnym ekranie w polu "opis zdjęcia" proszę napisać jakim aparatem zostało wykonane zdjęcie. Brak takiej informacji spowoduje usunięcie zdjęcia. Natomiast podanie nieprawdziwej informacji może spowodować usunięcie Twojego konta ze strony www.aparaty.tradycyjne.net.


Świadome niestosowanie się do tego zapisu - można odbierać w różny sposób. Między innymi jako przejaw lekceważenia "słabych", którzy z własnej, nieprzymuszonej woli respektują ustalone zasady.
Nie widzę najmniejszego powodu, byś Ty - czy ktokolwiek inny - okazywał mi publicznie lekceważenie. Jest to zachowanie niegrzeczne, niekulturalne - wręcz chamskie.
Dodano: 11 lat temu
Marian
no nie mam żadnej książki. robię "na pałę". do dłuższych ekspozycji się przymierzam. sprawdzam na razie miejscówki
Dodano: 11 lat temu
theatrePFF
Ale nie rób regulaminowo. To dobre dla słabych
Dodano: 11 lat temu
Marian
reszta jest fakultatywna za to . pierwszy pejzaż statywowy poczyniłem. cyfrowo puki co. aż się oswoję. do roweru przytroczyłem i objeżdżam okolicę.
Dodano: 11 lat temu
theatrePFF
nie lubię regulaminów
Dodano: 11 lat temu
Marian
tylko aparat jest regulaminowy.
Dodano: 11 lat temu
theatrePFF
No halo, halo. Napisałem, że to środkowa część tryptyku. Przy pierwszej jest opis, czym, na czym, a nawet ogniskowa. Po co przepisywać to samo wiecznie?
Dodano: 11 lat temu
Marian
ciekawe czy majtki to "naate" czy to jedynie stopniowanie napięcia. się tu ludzie oburzają jakby w wojsku nie byli albo na koloniach w nrd
Dodano: 11 lat temu
implicite
Mus to mus. Napiszę zatem, co sądzę o tym zdjęciu. Nie wiem.
Dodano: 11 lat temu
Marian
czy my tu autorowi czasami nie robimy kreciej roboty? mało rzeczowo. jaskiniar jedynie do meritum się krytycznie odniósł. co doktor, to doktor
Dodano: 11 lat temu
implicite
Dorobił się nawet legendy. Niektórzy mylą ją z faktami.
Dodano: 11 lat temu
Marian
no regulaminowo będzie. trzeci zawsze ładne opisy robił i co? dorobił się własnej galerii
Dodano: 11 lat temu
implicite
Ja tam czepialski nie jestem, ani tym bardziej służbista. Ale przyjdzie Komendant i pozamiata. I co wtedy?
Dodano: 11 lat temu
Marian
a to o to chodzi . ale jakby paragrafowi nadać brzmienie "uwaga użytkownicy... może nawet prostsze by było. ale dużo ludzi to ignoruje. wpisuje kliszę itd. tak że jako prusak z natury jestem przygotować listę zdjęć bez wymaganego parametru mogę dla władz. później się je usunie, a niepokornych można banami by. i może by wprowadzić rangi na forum? ale to chyba jest odpowiedni wątek ...
Dodano: 11 lat temu
implicite
Marianu, ważniejszy od litery prawa jest duch prawa, czyli intencja, z jaką prawo uchwalano. Regulamin interpeluje do nowych użytkowników, ponieważ z góry założono, że starzy będą go respektować.
Dodano: 11 lat temu
Marian
no tak. miniregulamin, ale. uwaga nowi użytkownicy. a pietrek weteran. skasował sobie licznik by młodzieniaszka grać
Dodano: 11 lat temu
implicite
To nie jest dżentelmeńska umowa, tylko obligatoryjna i zawarta w punkcie piątym regulaminu. Pietrek!
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
zdjęcie mi się zdecydowanie nie podoba, a w dodatku Autor wyraźnie lekceważy - dżentelmeńskie umowy dotyczące opisu. Czym to wytłumaczyć?
Dodano: 11 lat temu
Marian
zajęcia karate na czarny pas?
Dodano: 11 lat temu