Res napisał(a): Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
'Zakochani...' - dwaj chłopcy?
Tam nie ma miłości, tylko fizyczne pożądanie.
'na dywanie zawilców' - ciekawie będzie 'na stercie gałęzi'
Czasem trudno się nie odnieść. Przekonania graniczące z pewnością. Bez wiedzy. Bo po co komukolwiek wiedza. Instynkt pozostający po lobotomii. Fotografia. Ot i tyle. Wzbudza tyle niechęci, że może doprowadzić do bólu dupy. Pożądanie zaiste staje się pointą . Kawałek lasu i dwóch facetów staje się guzikiem wyzwalającym możliwość wylania frustracji kilku gości mających problem. Z sobą, czy z otaczającym ich światem, w którym się nie mieszczą? Taka trochę agresywna obrona przed własnymi pragnieniami? Zazdrość, zawiść, duma czy zagubienie? Może faktycznie pomagam.
Janku. Pozwól, że za chwilę zachowam się tak jak Ty pod jednym z Twoich zdjęć. Nie wypowiem się o kadrze, naświetleniu, technice, rodzaju obrazu. Wcielę się po prostu w Ciebie . To będzie taka niewinna farsa. Nie mówię, że nic nie znacząca.
theatrePFF napisał(a): Janku. Pozwól, że za chwilę zachowam się tak jak Ty pod jednym z Twoich zdjęć. Nie wypowiem się o kadrze, naświetleniu, technice, rodzaju obrazu. Wcielę się po prostu w Ciebie . To będzie taka niewinna farsa. Nie mówię, że nic nie znacząca.
A mało pisałem o fascynującym mnie oświetleniu i o fajnych kadrach? mało? Tutaj twarze wpadają w fiolecik - balans szarości mz do lekkiej poprawy. Kadr fajny, temat neutralny - i tyle.
Pietrek, reakcje na "takie" zachowania są moim zdaniem bardzo szczerze naturalne, prawdziwe i bardzo normalne. I myślę że problem mają ci faceci a nie normalni ludzie. Ludzie jak i zwierzęta mają pierwotną niechęć dla osobników niezdrowych, może dla nich to niezbyt miłe ale dla zdrowia społeczeństwa uznawanie takiej orientacji za nienormalną jest zdrowe i zasadne. Że tak jest wystarczy spojrzeć na chory, zagubiony (tolerancyjny w tej kwestii) świat zachodu. Ale pewnie za 30 lat będziesz usatysfakcjonowany bo Polska łyka w ciemno wszelkie trendy "nowoczesne". Spróbuj o tym pomyśleć bez emocji i z perspektywy przeciętnego obywatela.
Bo ludzie powinni brać przykład z bonobo, szympansów karłowatych. Tam każdy dupcy się z każdym, w każdej sytuacji, z każdego powodu i bez powodu. Co ciekawe, u bonobo nie występuje agresja. Uczeni zastanawiają się czy istnieje między tym jakiś związek...
Zdaje się widziałem te zwierzaki w jakimś filmie przyrodniczym. każdą drobną zwadę łagodziły bardzo szybkim numerkiem. Ale to chyba wśród osobników płci przeciwnych mogło mieć miejsce, bo u tej samej to chyba niemożliwe..
dziiikk napisał(a): Pietrek, reakcje na 'takie' zachowania są moim zdaniem bardzo szczerze naturalne, prawdziwe i bardzo normalne. I myślę że problem mają ci faceci a nie normalni ludzie. Ludzie jak i zwierzęta mają pierwotną niechęć dla osobników niezdrowych, może dla nich to niezbyt miłe ale dla zdrowia społeczeństwa uznawanie takiej orientacji za nienormalną jest zdrowe i zasadne. Że tak jest wystarczy spojrzeć na chory, zagubiony (tolerancyjny w tej kwestii) świat zachodu. Ale pewnie za 30 lat będziesz usatysfakcjonowany bo Polska łyka w ciemno wszelkie trendy 'nowoczesne'. Spróbuj o tym pomyśleć bez emocji i z perspektywy przeciętnego obywatela.
Za 30 lat nie wiem, czy będę w stanie trafić łyżką do ust, nie mówiąc już o posiadaniu świadomości własnego bytu. To, że uważasz, że Ziemia jest płaska i niesiona na żółwich karapaksach, to już sprawa Twojej wiedzy i przekonań. Nie wiem, czy jako osoba o takich, a nie innych przekonaniach, powinienem odnosić się w jakikolwiek sposób do twojej, jak mniemam, młodzieńczej jeszcze diagnozy. Czarek już Ci ładnie wytłumaczył, jak to jest wśród zwierząt. Praktycznie ruchają wszystko co się rusza. Płeć ma tu znaczenie marginalne. Są to akty zaspokojenia, przemocy, i wiele innych. Ale to nie jest istotne. Nas, ludzi odróżnia to, co dzieje się post factum. Jest to zdefiniowanie przyjemności. Każdy ma prawo definiować ją tak, jak chce. A możliwe jest wszystko. Mówiąc Twoim językiem ( chyba) - zaprawdę, powiadam Ci - mam rację ( swoją)
Komentarze 40
Romantyczny się robię , uczuć poszukuję
po co ta zabawa w ciuciubabkę?
Chyba powinnaś napisać ciuciuchłopka?
Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
"Zakochani..." - dwaj chłopcy?
Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
'Zakochani...' - dwaj chłopcy?
Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
'Zakochani...' - dwaj chłopcy?
Tam nie ma miłości, tylko fizyczne pożądanie.
Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
'Zakochani...' - dwaj chłopcy?
Tam nie ma miłości, tylko fizyczne pożądanie.
"na dywanie zawilców" - ciekawie będzie 'na stercie gałęzi'
Zakochani na dywanie zawilców ... Wzruszające ...
'Zakochani...' - dwaj chłopcy?
Tam nie ma miłości, tylko fizyczne pożądanie.
'na dywanie zawilców' - ciekawie będzie 'na stercie gałęzi'
'na dywanie zawilców' - ciekawie będzie 'na stercie gałęzi'
masz tu skojarzenia - teraz na dywanie zawilców, wkrótce na stercie gałęzi
Janku. Pozwól, że za chwilę zachowam się tak jak Ty pod jednym z Twoich zdjęć. Nie wypowiem się o kadrze, naświetleniu, technice, rodzaju obrazu. Wcielę się po prostu w Ciebie . To będzie taka niewinna farsa. Nie mówię, że nic nie znacząca.
A mało pisałem o fascynującym mnie oświetleniu i o fajnych kadrach? mało?
Tutaj twarze wpadają w fiolecik - balans szarości mz do lekkiej poprawy.
Kadr fajny, temat neutralny - i tyle.
Pietrek, reakcje na 'takie' zachowania są moim zdaniem bardzo szczerze naturalne, prawdziwe i bardzo normalne. I myślę że problem mają ci faceci a nie normalni ludzie. Ludzie jak i zwierzęta mają pierwotną niechęć dla osobników niezdrowych, może dla nich to niezbyt miłe ale dla zdrowia społeczeństwa uznawanie takiej orientacji za nienormalną jest zdrowe i zasadne. Że tak jest wystarczy spojrzeć na chory, zagubiony (tolerancyjny w tej kwestii) świat zachodu. Ale pewnie za 30 lat będziesz usatysfakcjonowany bo Polska łyka w ciemno wszelkie trendy 'nowoczesne'. Spróbuj o tym pomyśleć bez emocji i z perspektywy przeciętnego obywatela.
Ale to chyba wśród osobników płci przeciwnych mogło mieć miejsce, bo u tej samej to chyba niemożliwe..
A jednak