epoxy1 napisał(a): Nie ma - nie istnieją jako negatyw do użytku. W Rosji Radzieckiej używano negatywów na podłożu nitro jeszcze w latach 70 tych. Ze względu na wytrzymałość mechaniczną podłoża, używane były w topornych kamerach rosyjskiej konstrukcji.
Czyli trzeba szukać na stronkach .ru - a najbliżej w Królewcu lub Lwowie
Nie ma - nie istnieją jako negatyw do użytku. ZABRONIONE. Są bunkry, w Polsce też, gdzie przechowuje się filmy na podłożu nitro, ale tylko do projekcji. Kiedyś na ul. Kierbedzia w magazynach Przedsiębiorstwa Rozpowszechniania i Wynajmu Filmów, znalazłem puszkę z filmem nitro (ścinki jakieś bez znaczenia) i używałem jako podpałka w kominku - na działce. W Rosji Radzieckiej używano negatywów na podłożu nitro jeszcze w latach 70 tych. Ze względu na wytrzymałość mechaniczną podłoża, używane były w topornych kamerach rosyjskiej konstrukcji. Negatywy na podłożu nowoczesnym rwały się. Tak kiedyś wyczytałem w Sowietskoje Foto.
W internecie znalazłem wzmiankę, o filmach nitro-celulozowych w lokalnym 'goodwill store', ale to z 2012r. Oczywiście nie wiem, czy to nienaświetlone negatywy - raczej filmy do wyświetlania. Nadal takich nitro-celulozowych (łatwo-palnych) nieużywanych negatywów szukam. Może ktoś się odezwie?
Swym niecnym i ohydnym komentarzem chciałem wpisać się w ogólny trend narzekania na Twoje fotografie. A to agfa do d. a to polypan świeci, a to kontrasty, a to to a to owo. A mnie się´podobają. Remontuje teraz dwie kamery-jedna z Heliarem, druga z Tessarem. A będą jeszcze ze Skoparem i Cassarem. Wszystkie 6x9 mieszkowce - od 1928 roku do 1952 roku. Będzie się można nimi pobawić trochę jak będzie okazja.
epoxy1 napisał(a): To najładniejsze zdjęcie z natury jakie widziałem zrobione na Polypanie w naszej przecudnej Ojczyźnie. A dawali tu ten negatyw od 2006 roku... A teraz nie ma.
Dziękuję - i chcą za to 'w dziób' dawać - co też się porobiło?
To najładniejsze zdjęcie z natury jakie widziałem zrobione na Polypanie w naszej przecudnej Ojczyźnie. A dawali tu ten negatyw od 2006 roku... A teraz nie ma.
Janeq-2010 napisał(a): [ciach...] I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88.
Kiev Ci się nie podoba???
Spokojnie, właśnie zanabyłem 2 (słownie: dwie) rolki filmu Ilford Delta 400 typ 120 i włożyłem jedną z nich do tegoż przesławnego Kieva-88; masz dalsze pytania?
jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a): Uzyskiwane wtedy efekty: - nakładanie klatek - mechanika przesuwu - zaświetlenia - nieszczelność kaset - krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy - złe naświetlenia - brak światłomierza - wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek ) - i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych Tak kol. epoxy1; to szczęście w naszym codziennym nieszczęściu, że tamte okoliczności minęły wraz z oddaniem rzeczonego Kieva-88 do serwisu, zanabyciem światlomierza (i używaniem takowego), rozpoczęciem samodzielnego wywoływania, etc, etc... Cieszmy się więc każdego dnia - dobrej zabawy
czekaj, czekaj... Jacku - możesz spokojnie przychodzić na kolejne spotkanie warszawskiej kliki. Tym razem 'w dziób' będzie miał ktoś inny. Palecem pokazywał nie będę...
Czegoś Ty taki nerwowy? Nie doczytałeś, że było to ok. 12mcy temu? A "Drogę do historii" pamiętasz? A znany i do dziś nierozstrzygnięty problem: jak wywołać indywidualnie każdą klatkę z powiedzmy 12tu, czy też z 36ciu - indywidualnie znaczy dostosowując procedurę wywołania do parametrów ekspozycji, przetestowanej uprzednio charakterystyki filmu i przewidywanej procedury wytworzenia odbitek - to pamietasz? "Warszawska klika"? Wymiatają i dają w dziób. To kiedy ten plener w Nieporęcie?
Mój niecny i ohydny komentarz działa. A szatański plan przewiduje dalszą destrukcję i obstrukcję. Istna lucyferiada.
Miałem pięknego Kieva 88 z kompletem wszystkiego co fabryka dawała. Z Foto-Kino-Film na Foksal. Ale mi skradziono, co gorsza, razem z ogromnym archiwum negatywów. Znaleziono je potem spalone. A aparatu nigdy. Może kupię jakiegoś?
Janeq-2010 napisał(a): [ciach...] I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88.
Kiev Ci się nie podoba???
Janeq-2010 napisał(a): Uzyskiwane wtedy efekty: - nakładanie klatek - mechanika przesuwu - zaświetlenia - nieszczelność kaset - krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy - złe naświetlenia - brak światłomierza - wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek ) - i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych Tak kol. epoxy1; to szczęście w naszym codziennym nieszczęściu, że tamte okoliczności minęły wraz z oddaniem rzeczonego Kieva-88 do serwisu, zanabyciem światlomierza (i używaniem takowego), rozpoczęciem samodzielnego wywoływania, etc, etc... cieszmy się więc każdego dnia - dobrej zabawy Pozdr, Janeq
czekaj, czekaj... Jacku - możesz spokojnie przychodzić na kolejne spotkanie warszawskiej kliki. Tym razem "w dziób" będzie miał ktoś inny. Palecem pokazywał nie będę...
epoxy1 napisał(a): Tak się zdjęć nie robi, tak się nie godzi, tak się poziomy zaniża. No straszne.
Szanowny kol. epoxy1, I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88. Uzyskiwane wtedy efekty: - nakładanie klatek - mechanika przesuwu - zaświetlenia - nieszczelność kaset - krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy - złe naświetlenia - brak światłomierza - wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek ) - i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych Tak kol. epoxy1; to szczęście w naszym codziennym nieszczęściu, że tamte okoliczności minęły wraz z oddaniem rzeczonego Kieva-88 do serwisu, zanabyciem światlomierza (i używaniem takowego), rozpoczęciem samodzielnego wywoływania, etc, etc... cieszmy się więc każdego dnia - dobrej zabawy Pozdr, Janeq
Od razu widać, że to jakiś kiepski negatyw. Dziadowstwo! Te smoliste cienie, powyżerane światła, te tandetne chmurki... No i jeszcze ta tania wędka dopełnia tragedii. A to odbicie w wodzie?! Wyświechtany, stary, jeszcze przedwojenny chwyt pod publiczkę! Tak się zdjęć nie robi, tak się nie godzi, tak się poziomy zaniża. No straszne.
Komentarze 29
Czyli trzeba szukać na stronkach .ru - a najbliżej w Królewcu lub Lwowie
Tam najlepiej szukać materiałów Swemy. Cały świat chwali, bo oni się skumali z Fuji. Taki 'Ac ros' dla mas.
CBEMA Swemą, a ja chcę nitro-celuloidu
Czyli trzeba szukać na stronkach .ru - a najbliżej w Królewcu lub Lwowie
Tam najlepiej szukać materiałów Swemy. Cały świat chwali, bo oni się skumali z Fuji. Taki "Ac ros" dla mas.
Nie ma - nie istnieją jako negatyw do użytku.
W Rosji Radzieckiej używano negatywów na podłożu nitro jeszcze w latach 70 tych. Ze względu na wytrzymałość mechaniczną podłoża, używane były w topornych kamerach rosyjskiej konstrukcji.
Czyli trzeba szukać na stronkach .ru - a najbliżej w Królewcu lub Lwowie
[...]
Marzę o celuloidowym negatywie - byłoby 'wybuchowo'! - może masz dojścia?
Nimom.
Kiedyś na ul. Kierbedzia w magazynach Przedsiębiorstwa Rozpowszechniania i Wynajmu Filmów, znalazłem puszkę z filmem nitro (ścinki jakieś bez znaczenia) i używałem jako podpałka w kominku - na działce. W Rosji Radzieckiej używano negatywów na podłożu nitro jeszcze w latach 70 tych. Ze względu na wytrzymałość mechaniczną podłoża, używane były w topornych kamerach rosyjskiej konstrukcji. Negatywy na podłożu nowoczesnym rwały się. Tak kiedyś wyczytałem w Sowietskoje Foto.
[...]
W internecie znalazłem wzmiankę, o filmach nitro-celulozowych w lokalnym 'goodwill store', ale to z 2012r. Oczywiście nie wiem, czy to nienaświetlone negatywy - raczej filmy do wyświetlania.
Nadal takich nitro-celulozowych (łatwo-palnych) nieużywanych negatywów szukam.
Może ktoś się odezwie?
[...]
Marzę o celuloidowym negatywie - byłoby 'wybuchowo'! - może masz dojścia?
Od tamtego czasu filmy b&w wywołuję samodzielnie
[ciach...] masz dalsze pytania?
[ciach...]
właściwie tylko jedno: kiedy pokażesz efekty
narzekania na Twoje fotografie. A to agfa do d. a to polypan świeci, a to kontrasty, a to to a to owo. A mnie się´podobają. Remontuje teraz dwie kamery-jedna z Heliarem, druga z Tessarem. A będą jeszcze ze Skoparem i Cassarem. Wszystkie 6x9 mieszkowce - od 1928 roku do 1952 roku. Będzie się można nimi pobawić trochę jak będzie okazja.
To najładniejsze zdjęcie z natury jakie widziałem zrobione na Polypanie w naszej przecudnej Ojczyźnie. A dawali tu ten negatyw od 2006 roku... A teraz nie ma.
Dziękuję - i chcą za to 'w dziób' dawać - co też się porobiło?
[ciach...]
I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88.
Kiev Ci się nie podoba???
Spokojnie, właśnie zanabyłem 2 (słownie: dwie) rolki filmu Ilford Delta 400 typ 120 i włożyłem jedną z nich do tegoż przesławnego Kieva-88; masz dalsze pytania?
Uzyskiwane wtedy efekty:
- nakładanie klatek - mechanika przesuwu
- zaświetlenia - nieszczelność kaset
- krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy
- złe naświetlenia - brak światłomierza
- wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek
- i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa
każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych
czekaj, czekaj...
Jacku - możesz spokojnie przychodzić na kolejne spotkanie warszawskiej kliki. Tym razem 'w dziób' będzie miał ktoś inny. Palecem pokazywał nie będę...
A "Drogę do historii" pamiętasz? A znany i do dziś nierozstrzygnięty problem: jak wywołać indywidualnie każdą klatkę z powiedzmy 12tu, czy też z 36ciu - indywidualnie znaczy dostosowując procedurę wywołania do parametrów ekspozycji, przetestowanej uprzednio charakterystyki filmu i przewidywanej procedury wytworzenia odbitek - to pamietasz?
"Warszawska klika"? Wymiatają i dają w dziób.
To kiedy ten plener w Nieporęcie?
Miałem pięknego Kieva 88 z kompletem wszystkiego co fabryka dawała. Z Foto-Kino-Film na Foksal. Ale mi skradziono, co gorsza, razem z ogromnym archiwum negatywów. Znaleziono je potem spalone. A aparatu nigdy.
Może kupię jakiegoś?
[ciach...]
I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88.
Kiev Ci się nie podoba???
Uzyskiwane wtedy efekty:
- nakładanie klatek - mechanika przesuwu
- zaświetlenia - nieszczelność kaset
- krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy
- złe naświetlenia - brak światłomierza
- wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek
- i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa
każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych
Pozdr, Janeq
czekaj, czekaj...
Jacku - możesz spokojnie przychodzić na kolejne spotkanie warszawskiej kliki. Tym razem "w dziób" będzie miał ktoś inny. Palecem pokazywał nie będę...
Tak się zdjęć nie robi, tak się nie godzi, tak się poziomy zaniża. No straszne.
Szanowny kol. epoxy1,
I tak należy się cieszyć, że to zdjęcie nie zostało zrobione jakieś 12mcy temu przesławnym Kievem-88.
Uzyskiwane wtedy efekty:
- nakładanie klatek - mechanika przesuwu
- zaświetlenia - nieszczelność kaset
- krechy i zarysowania - pordzewiałe elementy
- złe naświetlenia - brak światłomierza
- wywoływanie w zaprz. Zakł. FOTO (jednakowe dla wszystkich klatek
- i ta obróbka własna ow - niedopuszczalna masakryczna manipulacja cyfrowa
każdego oglądającego powaliłyby na kolana, doprowadziły do natychmiastowego gwałtownego rozstroju żołądka, nie mówiąc już o konieczności późniejszego długotrwałego leczenia depresji i zaburzeń psychicznych
Pozdr, Janeq
No i jeszcze ta tania wędka dopełnia tragedii. A to odbicie w wodzie?! Wyświechtany, stary, jeszcze przedwojenny chwyt pod publiczkę! Tak się zdjęć nie robi, tak się nie godzi, tak się poziomy zaniża. No straszne.
Na poważnie: GENIALNY POLYPAN. ŚWIETNE.