na filmie 16mm
CBEMA IzopanChrom17 od fotokarabinu MiGa-21 firmy CBEMA (Ukraina) film udostępniony przez epoxy1 Kiev-30 + CBEMA IzopanChrom17 + wołanie własne w D76 + MicroTek ScanMaker i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 33
W Erpea nie ma takich drzew.
To w EU 1500m od domu
Jacek nie mów!
Uważaj DAAD, Jacek też pracował Kievem-30 z filmem CBEMA IzopanChrom17 (od
fotokarabinu MiGa-21), więc zdjęcia mogą wypłynąć
W kolorze lepsze...
To oczywiste, że technicznie klatka 10x16mm niema zbyt wiele szans z klatką 60x90mm.
Na dodatek nadal nie mam pomysłu na uchwyt do tego filmu, który byłby interface'm do uchwytu do filmu 35mm - co umożliwi poprawę jakości skanowania.
To oczywiste...
Dla mnie też oczywiste. Na tyle, że po kilku testowych klatkach odłożyłbym ten materiał do lamusa. Oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać
Zrobiłem jedną kasetkę 23 klatki. Chcę 'zorganizować' interface uchwytu do skanera i mieć poprawny skan.
Kolejną kasetkę chcę poprawnie naświetlać, bo ta pierwsza naświetlana według 'kalkulatora obrazkowego' dała wyniki niezadowalające.
Chcę poznać jaka powinna być jakość tych 'fotek'. Mam z tym swoją zabawę, a to jest sens moich 'zmagań z fotografią'. Jak dotąd - mam
Do krajobrazu nie nadaje się zbytnio. Powiększenie do A4 na papierze, to już spory sukces. Ale na tym filmie można spokojnie zdjęcia robić, po przezwyciężeniu trudności ze skanowaniem i wołaniem można będzie robić piękne miniatury.
Z Minoxa też większego pożytku nie ma, a każdy by chciał mieć.
Kolega wosk, większość swych zdjęć mógłby zrobić w tym małym formacie bez szkody dla nich samych. Nie ma co kol. janeqa zniechęcać po pierwszych 23 klatkach, tylko dlatego, że coś nie wygląda "po cudzej myśli". Po prostu nie ma tu fotografujących w miniaturowym formacie. Pracując w Polsce komunistów i postsolidarnościowej ominęły nas Minolty 16 (duża rodzina), Edixy, Minoxy, Yashic'i 16, i wiele innych wspaniałych kamer. Ominęły nas materiały Kodaka, Agfy i Fuji do tych kamer. Wiele dobrego przepadło i już nie będzie. Ci co próbowali na Foto 64/65 zniechęcili się i dziś są malkontentami. Tu jest do dyspozycji materiał do zastosowań wojskowych, obecnie robi furrorę na świecie w kręgach fotografów zawodowych i amatorów. Więc czemu nie spróbować?
Nie ma co kol. Janeq'a zniechęcać po pierwszych 23 klatkach
Czyżbyś uważał, że to możliwe? Jeszcze mnie nie znasz, bywam uparty
Czyżby niezasłużone opinie to był rodzaj kary za to, że nie płacimy grosza za materiał?
Technika poszła do przodu, a ja, my, jedziemy wehikułem czasu do 1960 roku. Nie można chyba sobie tego odmówić, skoro nadarzyła się TAKA okazja!
I nie będę niczego na tacy podawał: kto chce poczytać o tym i innych negatywach Svemy niech poszuka przez wujka Google. To jest film, który wielu fotografów uważa za najlepszy na jakim fotografowali, wystarczy poszukać opinii w sieci.
AGFA z 1960 roku to nie Kodak T-Max.
ja, my, jedziemy wehikułem czasu do 1960 roku.
Nie można sobie tego odmówić, skoro nadarzyła się TAKA okazja!
A z tym się całkowicie zgadzam - więc jadę wehikułem czasu
... nie bardzo potrafię stolerować...
I tu jest sedno problemu - jesteś nietolerancyjny. Ale to Twój problem. Nie zakazywałem Jankowi dalszej zabawy, wyraziłem tylko swoją opinię o efektach i o tym co ja bym zrobił, Janek mi przytaknął. A Ty z uporem maniaka, kolejny raz każesz mi się zachwycać jaki to wspaniały film i jeszcze lepszy efekt. Proszę Cię - pokazuj przykłady (lepsze niż do tej pory), a sam poproszę Cię o kawałek tej taśmy. Na razie wywołujesz tylko mój uśmiech...
sam poproszę o kawałek tej taśmy
Z tym niema sprawy - daj kasetkę, ją załaduję
( a uśmiech w tych ponurych czasach ma swoją wartość