Przeczysz samemu sobie tym kadrem Polonie , pisałeś gdzieś, że jakość z małego obrazka jest niewystarczająca. Tu wydaje się wykorzystałeś w pełni możliwości Silvermaksa Ładny sprzęt, wyobrażam sobie jaka to przyjemność prowadzić takie cacko ulicami Sztokholmu, mógłbym polubić taką pracę...
wosk napisał(a): Przeczysz samemu sobie tym kadrem Polonie , pisałeś gdzieś, że jakość z małego obrazka jest niewystarczająca.
Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Polon napisał: Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Jako jeden z niewielu AT-istów podchodzisz do pasji racjonalnie.
Polon napisał: Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Jako jeden z niewielu AT-istów podchodzisz do pasji racjonalnie.
To przy racjonalnym podejściu można jeszcze mówić o pasji?
Pasja, jako taka, w swojej podstawie jest irracjonalna. Jednakowoż możesz ją realizować racjonalnymi środki, lub - jak większość - w tym ja - na waryata.
Komentarze 9
bardzo czyste
0,43
Przeczysz samemu sobie tym kadrem Polonie
Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą
Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą
Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Jako jeden z niewielu AT-istów podchodzisz do pasji racjonalnie.
Pisałem tam z ironią, nawiązując do tych którzy poniżej 120 nie schodzą
Oczywiście, że są fizyczne limity, jednak warto próbować doskonalić warsztat, gdyż dla mnie przesiadka na wyższy format ma sens tylko wtedy, gdy jestem pewien iż potrafię optymalnie wykorzystać każdy kryształek halogenku srebra dostępny na powierzchni klatki filmu. No i dlatego cały czas siedzę w maluchu
Jako jeden z niewielu AT-istów podchodzisz do pasji racjonalnie.
To przy racjonalnym podejściu można jeszcze mówić o pasji?