Ale i tak tematem dnia uważam, że jest rower który otrzymałem od kolegi, doktoranta. W pełni terenowa maszyna. Do tej pory jeździłem tylko na szosowym, i to w okolicach matury (nie licząc jakiś wakacyjnych wypożyczjek). A ten, ma amortyzatory chyba wyższe niż w aucie, buja się na utwardzonym niemiłosiernie rozpraszając energię, także "dymasz" za dwóch. Ale to i tak nic. Najlepsze jest to, że na amerykańskich felgach i oponach pisze, że sa odporne na ukąszenia węży.....
Źle mnie zrozumiałeś: mnie byłoby bardzo szkoda takiego materiału (drogiego) na browarniane kadry
A odpowiem Tobie przekornie, że slajdy to najtańszy sposób na otrzymanie obrazu pozytywowego wysokiej jakości. Oczywiście, rolka Fujichrome kosztuje te 50 PLN, jednak jak jesteś biegły i sam potrafisz ostrożnie i dbale przeprowadzić E6, dysponujesz materiałem który godzinke po wołaniu ląduje w rzutniku. W przypadku rzutników Leitz'a czy Zeiss'a jakość oraz plastyka są fenomenalne. A teraz policz. Kupisz rolkę Ektara 100. Wywołasz. I co dalej? Papier.... przeciągarka.... chemia RA-4... i tak razy x zdjęć z rolki które Ci się spodobały... koszta?? OK, większe niż przy slajdzie... czas? TRAGEDIA! Przez kilka wieczorów klepiesz odbitki z jednej rolki. Ja juz dawno zaramkowałem swoje slajdy, pokazałem je wszystkim znajomym wylądowały w archiwum i tak dalej. Druga sprawa. Rzutnik, koreks, rekaw ciemniowy. To zestaw do slajdów. Powiedz gdzie mam pomieścić powiększalnik i inne bzdety, jak każdy metr kwadratowy mieszkania w Sztokholmie to $$$ I na sam koniec mojego wywodu, JAKOŚĆ. E6 to jest król fotografii. Tu nie ma dyskusji.
Norman, ale dlaczego bogatemu? Piwo jak piwo. Na miejsce dojechałem pociągiem na bilet miesięczny. Miałem ze sobą oprócz syna oraz piwa także aparat i bułkę z kawałkiem wędzonej ryby. Ot co.
Komentarze 19
W pełni terenowa maszyna. Do tej pory jeździłem tylko na szosowym, i to w okolicach matury (nie licząc jakiś wakacyjnych wypożyczjek). A ten, ma amortyzatory chyba wyższe niż w aucie, buja się na utwardzonym niemiłosiernie rozpraszając energię, także "dymasz" za dwóch. Ale to i tak nic. Najlepsze jest to, że na amerykańskich felgach i oponach pisze, że sa odporne na ukąszenia węży.....
Ale próbowałem wywoływać koziołki szczekając, i często odpowiadaja
coś oszukujesz... nie spotkałem jeszcze przeterminowanego Rodinalu...
Mocna flaszka, jak nasze stare. Taki Panzerhaust.
Czyli pancerny haust? Coś jak bedgasm, czyli położenie się do łóżka po wyczerpującym dniu.
Albo masturdating - samotne wyjście wieczorem do kina lub restauracji.
Adox Silvermax został skalibrowany w czarno-białym procesie odwracalnym.
Pierwszy wywoływacz: Kodak D19 + rodanek potasu
Odbielacz: dichromian potasu + kwas siarkowy
Zaświetlanie ręczne, żarówką, pracuję nad zadymiaczem chemicznym.
Poglądowy skan slajdu:
... kto bogatemu zabroni? :P
W ogóle paranie się analogiem generuje regularne koszty - najtaniej jednak cyfrową małpką wychodzi. A ja lubię piwo w dobrej oprawie z Fujichroma.
I na sam koniec mojego wywodu, JAKOŚĆ. E6 to jest król fotografii. Tu nie ma dyskusji.
I na sam koniec mojego wywodu, JAKOŚĆ. E6 to jest król fotografii. Tu nie ma dyskusji.
Norman, ale dlaczego bogatemu?
Źle mnie zrozumiałeś: mnie byłoby bardzo szkoda takiego materiału (drogiego) na browarniane kadry
A odpowiem Tobie przekornie, że slajdy to najtańszy sposób na otrzymanie obrazu pozytywowego wysokiej jakości. Oczywiście, rolka Fujichrome kosztuje te 50 PLN, jednak jak jesteś biegły i sam potrafisz ostrożnie i dbale przeprowadzić E6, dysponujesz materiałem który godzinke po wołaniu ląduje w rzutniku. W przypadku rzutników Leitz'a czy Zeiss'a jakość oraz plastyka są fenomenalne.
A teraz policz. Kupisz rolkę Ektara 100. Wywołasz. I co dalej? Papier.... przeciągarka.... chemia RA-4... i tak razy x zdjęć z rolki które Ci się spodobały... koszta?? OK, większe niż przy slajdzie... czas? TRAGEDIA! Przez kilka wieczorów klepiesz odbitki z jednej rolki. Ja juz dawno zaramkowałem swoje slajdy, pokazałem je wszystkim znajomym wylądowały w archiwum i tak dalej.
Druga sprawa. Rzutnik, koreks, rekaw ciemniowy. To zestaw do slajdów. Powiedz gdzie mam pomieścić powiększalnik i inne bzdety, jak każdy metr kwadratowy mieszkania w Sztokholmie to $$$
I na sam koniec mojego wywodu, JAKOŚĆ. E6 to jest król fotografii. Tu nie ma dyskusji.
Norman, ale dlaczego bogatemu?
Źle mnie zrozumiałeś: mnie byłoby bardzo szkoda takiego materiału (drogiego) na browarniane kadry
z kawałkiem wędzonej ryby. Ot co.