Byłem ołówkiem... A właściwie "Ołówkiem", w kancelarii batalionowej JW 3775. 1.91 m wzrostu i 42 kilogramy wagi. Przez dwa lata i 17 dni. I tak mnie nazywali. A za tekst "tępy z gumką", to jeden sierżant po mordzie dostał. Prawie do więzienia się za to dostałem.
Komentarze 4
A zdjęcie piękne...