Dzieci w Stambule są kapitalne. Naturalne, uśmiechnięte i ufne. Dorośli podobnie - robienie im zdjęć nie jest żadnym problemem. Z reguły nie interesują się fotografem, czasem sami zachęcają do fotografowania. Oczywiście zdarzają się wyjątki i ktoś sobie nie życzy by go "zdejmować", ale to bardzo rzadkie. Przeważa życzliwe zainteresowanie, lub życzliwa obojętność - pewnie lustrzanka dwuobiektywowa robi swoje Są też dzieci żebrzące (podejrzewam, że cygańskie, czasem kurdyjskie - ale to moje przypuszczenia nie poparte dowodami) i te wyciągają ręce po datki.
Komentarze 10
Mężczyzna na drugim planie robi fotę.
Etam dłubie coś między nogami.