szwajcarski napisał(a): Jakie przypuszczenia i sugestie? Ja tu widzę fotografie uliczną (de facto po za nią) z elementami które pasują a inne zas całkowicie nie. Tylko, że problemem jak widzę jest interpretacja.
Widocznie zbyt mało zdjęc zrobiłem i widziałem, aby docenić to wnętrze..
Szwajcarski komunikacja poprzez fora ma swoją ułomność i chyba źle zrozumiałem Twoją wypowiedź a mianowicie że sugerujesz mi że rozkład świateł jest nieprawdziwy (czytaj malowany w PS) Jeżeli nie taki był sens a moja ograniczona pyfkiem percepcja spowodowała to zamieszanie to przepraszam pozdrawiam
Jakie przypuszczenia i sugestie? Ja tu widzę fotografie uliczną (de facto po za nią) z elementami które pasują a inne zas całkowicie nie. Tylko, że problemem jak widzę jest interpretacja.
Widocznie zbyt mało zdjęc zrobiłem i widziałem, aby docenić to wnętrze..
szwajcarski napisał(a): Myslę, że moment perfekcyjnie 'bressonowski' ale z samym uchwyceniem cos jest nie tak.
Facet z papierosem (oswietlony) - kot - facet obok kota (w cieniu) = niesamowite
Wszystkie trzy elementy wyżej + nóz po lewej + krzesło + mezczyzna z tylu = popsute, przeładowane.
nie wiem co starasz się zasugerować i po co, rozwiązanie Twojej "niesamowitej" zagadki jest banalnie proste, nad stolikami były zamontowane halogeny punktowe. Twoje kadrowanie zupełnie bez sensu, rezygnować z klimatu tego wnętrza? ps. w tym zdjęcie jedyne co zrobiłem to usunąłem paprochy to tak aby rozwiać Twoje przypuszczenia
Komentarze 6
Jakie przypuszczenia i sugestie? Ja tu widzę fotografie uliczną (de facto po za nią) z elementami które pasują a inne zas całkowicie nie. Tylko, że problemem jak widzę jest interpretacja.
Widocznie zbyt mało zdjęc zrobiłem i widziałem, aby docenić to wnętrze..
Szwajcarski komunikacja poprzez fora ma swoją ułomność i chyba źle zrozumiałem Twoją wypowiedź a mianowicie że sugerujesz mi że rozkład świateł jest nieprawdziwy (czytaj malowany w PS)
Jeżeli nie taki był sens a moja ograniczona pyfkiem percepcja spowodowała to zamieszanie to przepraszam
pozdrawiam
Pomimo wszystko szczególnie przemawia do mnie kot.
Widocznie zbyt mało zdjęc zrobiłem i widziałem, aby docenić to wnętrze..
Myslę, że moment perfekcyjnie 'bressonowski' ale z samym uchwyceniem cos jest nie tak.
Facet z papierosem (oswietlony) - kot - facet obok kota (w cieniu) = niesamowite
Wszystkie trzy elementy wyżej + nóz po lewej + krzesło + mezczyzna z tylu = popsute, przeładowane.
nie wiem co starasz się zasugerować i po co, rozwiązanie Twojej "niesamowitej" zagadki jest banalnie proste,
nad stolikami były zamontowane halogeny punktowe. Twoje kadrowanie zupełnie bez sensu, rezygnować z klimatu tego wnętrza?
ps. w tym zdjęcie jedyne co zrobiłem to usunąłem paprochy to tak aby rozwiać Twoje przypuszczenia
Facet z papierosem (oswietlony) - kot - facet obok kota (w cieniu) = niesamowite
Wszystkie trzy elementy wyżej + nóz po lewej + krzesło + mezczyzna z tylu = popsute, przeładowane.