Jeśli fotka z Kieva 88 wogóle może być porównywalna "co kto woli", to dla mnie oznacza sukces pierwszego samodzielnego (aczkolwiek uprzejmie asekurowanego przez jaskiniara) wywołania filmu b&w. Okazało się to wcale nie takie straszne. Jeszcze raz dzięki Grzesiek!
Komentarze 2
Co kto woli...
Jeśli fotka z Kieva 88 wogóle może być porównywalna "co kto woli", to dla mnie oznacza sukces pierwszego samodzielnego (aczkolwiek uprzejmie asekurowanego przez jaskiniara) wywołania filmu b&w. Okazało się to wcale nie takie straszne.
Jeszcze raz dzięki Grzesiek!