21-04-2015 11:38
Tytuł: czatownia foto...
albo: do Czech mamy (widok) za darmo...; gdzieś tam w Sudetach, maj 2013; aparat: Weltaflex, obiektyw: Meritar 1:3.5, f=75 mm, z ręki, czas 1/100 sek., f3,5, ISO 125 (Ilford FP4 Plus), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze
CaveCanem
Nie ma tego złego... A opisy czytam dlatego, że przede mną wołanie kilku rolek w FP4+ i ciekawy byłem jakie są na AT propozycje i przepisy ich podania.
...ale ja bym jeszcze spojrzał na wartość przysłony, bo nawet jeśli była 1/100 na czasomierzu, to przy "standardowych majowych warunkach oświetleniowych" f/3.5 to ciągle za dużo. Na zdjęciu pewnie już coś by wyszło, ale np. chmury (i reszta nieba też) były by całkowicie wyjarane i uzyskanie takich miłych oku tonalności było by raczej niemożliwe.
jaskiniar napisał(a):
Posprawdzałem Przede wszystkim - jeszcze raz gorąco przepraszam za reakcję, dodatkowo - chylę kapelusza - czytanie opisów (i ich analizowanie) to bardzo cenna rzecz . Zerknąłem do notatek, sprawdziłem na innym portalu, gdzie prezentowałem tę fotografię - nastąpiła pomyłka przy przepisywaniu danych. Oczywiście - nie 1/10 sekundy - ale 1/100 sekundy... Dzięki - już poprawiłem w opisie. ![]() |
Nie ma tego złego... A opisy czytam dlatego, że przede mną wołanie kilku rolek w FP4+ i ciekawy byłem jakie są na AT propozycje i przepisy ich podania.
...ale ja bym jeszcze spojrzał na wartość przysłony, bo nawet jeśli była 1/100 na czasomierzu, to przy "standardowych majowych warunkach oświetleniowych" f/3.5 to ciągle za dużo. Na zdjęciu pewnie już coś by wyszło, ale np. chmury (i reszta nieba też) były by całkowicie wyjarane i uzyskanie takich miłych oku tonalności było by raczej niemożliwe.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Posprawdzałem
Przede wszystkim - jeszcze raz gorąco przepraszam za reakcję, dodatkowo - chylę kapelusza - czytanie opisów (i ich analizowanie) to bardzo cenna rzecz
.
Zerknąłem do notatek, sprawdziłem na innym portalu, gdzie prezentowałem tę fotografię - nastąpiła pomyłka przy przepisywaniu danych. Oczywiście - nie 1/10 sekundy - ale 1/100 sekundy...
Dzięki - już poprawiłem w opisie.
CaveCanem napisał(a):
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. [ciach...] |
Posprawdzałem
Przede wszystkim - jeszcze raz gorąco przepraszam za reakcję, dodatkowo - chylę kapelusza - czytanie opisów (i ich analizowanie) to bardzo cenna rzecz
. Zerknąłem do notatek, sprawdziłem na innym portalu, gdzie prezentowałem tę fotografię - nastąpiła pomyłka przy przepisywaniu danych. Oczywiście - nie 1/10 sekundy - ale 1/100 sekundy...
Dzięki - już poprawiłem w opisie.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
ano... w pobliżu kamieniołom z wulkanicznymi bombami
ano... w pobliżu kamieniołom z wulkanicznymi bombami
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Przepraszam za reakcję - byłem zmęczony po drodze (8 godzin za kierownicą - choć lubię - jednak męczy). Poza tym "za dawnych czasów" często czytałem rozmaite wypowiedzi specjalistów, którzy na podstawie obrazka prezentowanego w internecie potrafili orzec, "to zdjęcie nie miało prawa wyjść tak jak wyszło"...
W czasie gdy robiłem to zdjęcie - nie prowadziłem regularnych notatek. Jednak poszukam w rozmaitych notatnikach. Sam jestem ciekaw...
| CaveCanem napisał(a): [ciach...] Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. Jeżeli negatyw wygląda w miarę normalnie, to po prostu niemożliwe, żeby w pogodny, majowy dzień klatka prześwietlona w najlepszym razie 64-krotnie, a w najgorszym 236krotnie dała taki obrazek. Inaczej mówiąc, gdyby faktycznie były użyte takie parametry, to ten negatyw byłby naświetlany nie na 125ASA, a na jakieś 0,5, góra 2 ASA - przy 'standardowym wołaniu w zakładzie fotograficznym' na pozytywie powinna wyjść jedna, wielka, biała plama. Dlatego powiedziałem, że coś mi tu nie gra. |
Przepraszam za reakcję - byłem zmęczony po drodze (8 godzin za kierownicą - choć lubię - jednak męczy). Poza tym "za dawnych czasów" często czytałem rozmaite wypowiedzi specjalistów, którzy na podstawie obrazka prezentowanego w internecie potrafili orzec, "to zdjęcie nie miało prawa wyjść tak jak wyszło"...
W czasie gdy robiłem to zdjęcie - nie prowadziłem regularnych notatek. Jednak poszukam w rozmaitych notatnikach. Sam jestem ciekaw...
Dodano: 10 lat temu
CaveCanem
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. Jeżeli negatyw wygląda w miarę normalnie, to po prostu niemożliwe, żeby w pogodny, majowy dzień klatka prześwietlona w najlepszym razie 64-krotnie, a w najgorszym 236krotnie dała taki obrazek. Inaczej mówiąc, gdyby faktycznie były użyte takie parametry, to ten negatyw byłby naświetlany nie na 125ASA, a na jakieś 0,5, góra 2 ASA - przy "standardowym wołaniu w zakładzie fotograficznym" na pozytywie powinna wyjść jedna, wielka, biała plama. Dlatego powiedziałem, że coś mi tu nie gra.
jaskiniar napisał(a):
Nie mam siły, ani nawet ochoty na dyskusje. Filtrów żadnych nie używałem - zwłaszcza przy fotografowaniu Weltaflexem. Bardzo przepraszam, że przy takich nastawach wyszło takie zdjęcie. Z pewnością to przypadek... |
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. Jeżeli negatyw wygląda w miarę normalnie, to po prostu niemożliwe, żeby w pogodny, majowy dzień klatka prześwietlona w najlepszym razie 64-krotnie, a w najgorszym 236krotnie dała taki obrazek. Inaczej mówiąc, gdyby faktycznie były użyte takie parametry, to ten negatyw byłby naświetlany nie na 125ASA, a na jakieś 0,5, góra 2 ASA - przy "standardowym wołaniu w zakładzie fotograficznym" na pozytywie powinna wyjść jedna, wielka, biała plama. Dlatego powiedziałem, że coś mi tu nie gra.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Nie mam siły, ani nawet ochoty na dyskusje. Filtrów żadnych nie używałem - zwłaszcza przy fotografowaniu Weltaflexem. Bardzo przepraszam, że przy takich nastawach wyszło takie zdjęcie. Z pewnością to przypadek...
| CaveCanem napisał(a): Coś mi tu nie gra. [ciach...] Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co? |
Nie mam siły, ani nawet ochoty na dyskusje. Filtrów żadnych nie używałem - zwłaszcza przy fotografowaniu Weltaflexem. Bardzo przepraszam, że przy takich nastawach wyszło takie zdjęcie. Z pewnością to przypadek...
Dodano: 10 lat temu
rbit9n
Pan to chciałby umysłem wszystko objąć. Pan jest niepoprawny umysł ścisły.
| CaveCanem napisał: ... |
Pan to chciałby umysłem wszystko objąć. Pan jest niepoprawny umysł ścisły.
Dodano: 10 lat temu
CaveCanem
Coś mi tu nie gra. Oczywiście trudno po zdjęciu ocenić dokładnie warunki oświetleniowe, ale na moje oko pogoda tego dnia dopisywała. Jeśli to był maj, to słońce świeciło raczej mocno. Dla filmu świeconego na czułość 125 ASA przy takich warunkach parametry ekspozycji wynosiły by ok. 1/125 i f/16. Gdyby przyjąć, że podczas robienia zdjęcia słońce schowało się za chmury, to wtedy otwarcie przysłony do f/8 powinno by załatwić sprawę. Nawet gdyby zdjęcie było robione w czasie zachodu/wschodu słońca (w co wątpię biorąc pod uwagę oświetlenie chmur), to wtedy f/4 i czas 1/125 byłby ok. Tymczasem autor pisze:
"czas 1/10 sek.,
f3,5, ISO 125"
To ok 7 EV czyli nastawy jak przy nocnych zdjęciach jasno oświetlonych ulic, albo w stosunkowo jasnych wnętrzach.
Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co?
"czas 1/10 sek.,
f3,5, ISO 125"
To ok 7 EV czyli nastawy jak przy nocnych zdjęciach jasno oświetlonych ulic, albo w stosunkowo jasnych wnętrzach.
Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co?
Dodano: 10 lat temu
Marian
szosa tłumaczów-radków. znam to drzewo
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
a nawet jeśli
- nie ma co się przejmować
... dzięki
- nie ma co się przejmować
... dzięki
Dodano: 11 lat temu
espresso
Sorki, ale może ja dziwak jestem...
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
Dodano: 11 lat temu
espresso
Piękne pokazana natura. Szkoda by było gdyby zawisło przez przypadek w galerii, obok zdjęcia przedstawiającej postacie w uniesieniu niezgodnym z naturą...
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
Dodano: 11 lat temu
StartB
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
dziękuję
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Miłe.
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
całkiem niedaleko od tego miejsca w innym starym kamieniołomie można znaleźć rozmaite odciski i skamieniałości... Choć najłatwiej - "raindropsy" - czyli zachowane ślady po padających kroplach deszczu...
RagnarokIII napisał(a):
A to pewnie dawniej czatowano tam na dinozaury. |
całkiem niedaleko od tego miejsca w innym starym kamieniołomie można znaleźć rozmaite odciski i skamieniałości... Choć najłatwiej - "raindropsy" - czyli zachowane ślady po padających kroplach deszczu...
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
A to już kwestia kto i jak z nich korzysta
Określenie "ambona" zastosowałem na zasadzie - uogólnienia
analogowiec napisał(a):
nie, to takie stanowisko myśliwskie w postaci drabiny z siedziskiem pod tyłek (może się nie zachowało), dokładnej nazwy nie znam, widzę je czsęto w terenie i zaręczam, że nie służą fotografom przyrody ani krajobrazu ![]() |
A to już kwestia kto i jak z nich korzysta
Określenie "ambona" zastosowałem na zasadzie - uogólnienia
Dodano: 11 lat temu
analogowiec
nie, to takie stanowisko myśliwskie w postaci drabiny z siedziskiem pod tyłek (może się nie zachowało), dokładnej nazwy nie znam, widzę je czsęto w terenie i zaręczam, że nie służą fotografom przyrody ani krajobrazu
| jaskiniar napisał(a): Z pewnością to pozostałość ambony. Myśliwskiej... |
nie, to takie stanowisko myśliwskie w postaci drabiny z siedziskiem pod tyłek (może się nie zachowało), dokładnej nazwy nie znam, widzę je czsęto w terenie i zaręczam, że nie służą fotografom przyrody ani krajobrazu
Dodano: 11 lat temu
Dreak
ładnie tu
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
W Weltaflexie - 1/10 to nie jest czas nie do ogarnięcia. Zwłaszcza, gdy mocno się obciąży aparat powieszony za szyję. Nie widzę na zdjęciu zbyt wielu elementów wskazujących na "poruszenie", a jeśli nawet - w moim, czysto subiektywnym odczuciu - nie przeszkadzają one.
ps
a poza tym - przecież wiał wiatr... jak to na wiosnę w Sudetach
| analogowiec napisał(a): chyba niestety kolega ma rację, 1/10 z rączki trudno jest fotografować ![]() |
W Weltaflexie - 1/10 to nie jest czas nie do ogarnięcia. Zwłaszcza, gdy mocno się obciąży aparat powieszony za szyję. Nie widzę na zdjęciu zbyt wielu elementów wskazujących na "poruszenie", a jeśli nawet - w moim, czysto subiektywnym odczuciu - nie przeszkadzają one.
ps
a poza tym - przecież wiał wiatr... jak to na wiosnę w Sudetach
Dodano: 11 lat temu
RagnarokIII
No na tej ogniskowej może być problem.
Ale muszę się pochwalić że lekką plastikową lustrzanką przy ogniskowej 24mm fotografowałem ostatnio ze 100% skutecznością na czasie 1/8 (szczerze byłem zdziwiony tą skutecznością).
Np to ostatnie z filmu Svema...
Ale muszę się pochwalić że lekką plastikową lustrzanką przy ogniskowej 24mm fotografowałem ostatnio ze 100% skutecznością na czasie 1/8 (szczerze byłem zdziwiony tą skutecznością).
Np to ostatnie z filmu Svema...
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
poruszające - 1/10sec z ręki
poruszające - 1/10sec z ręki
Dodano: 11 lat temu
eleroo
Podoba mi się.
Dodano: 11 lat temu
analogowiec
chyba niestety kolega ma rację, 1/10 z rączki trudno jest fotografować
Dodano: 11 lat temu
RagnarokIII
A to pewnie dawniej czatowano tam na dinozaury.
| jaskiniar napisał(a): A tak w ogóle - to chyba w tym miejscu jest teraz wyrobisko kamieniołomu... |
A to pewnie dawniej czatowano tam na dinozaury.
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
Dodano: 11 lat temu
jaskiniar
teraz - to znaczy w czasie gdy robiłem to zdjęcie - to owa czatownia generalnie była w ogóle do niczego
Próbowałem na nią wejść - ale groziło to rozmaitymi konsekwencjami
. Z pewnością to pozostałość ambony. Myśliwskiej...
A tak w ogóle - to chyba w tym miejscu jest teraz wyrobisko kamieniołomu...
teraz - to znaczy w czasie gdy robiłem to zdjęcie - to owa czatownia generalnie była w ogóle do niczego
Próbowałem na nią wejść - ale groziło to rozmaitymi konsekwencjami
. Z pewnością to pozostałość ambony. Myśliwskiej... A tak w ogóle - to chyba w tym miejscu jest teraz wyrobisko kamieniołomu...
Dodano: 11 lat temu
RagnarokIII
Napiszę tak: poruszające zdjęcie.
Dodano: 11 lat temu
analogowiec
pewnie Grześku dobrze o tym wiesz, że to wcale nie jest czatownia do uwieczniania zwierząt lecz ich uśmiercania
aha: a zdjęcie podobające się
hmmm... założyłem okulary, ostrości brakuje?
aha: a zdjęcie podobające się
hmmm... założyłem okulary, ostrości brakuje?
Dodano: 11 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

[ciach...]
...ale ja bym jeszcze spojrzał na wartość przysłony, bo nawet jeśli była 1/100 na czasomierzu, to przy 'standardowych majowych warunkach oświetleniowych' f/3.5 to ciągle za dużo. Na zdjęciu pewnie już coś by wyszło, ale np. chmury (i reszta nieba też) były by całkowicie wyjarane i uzyskanie takich miłych oku tonalności było by raczej niemożliwe.
Tu - niestety (albo stety) - mogę napisać od razu. W tamtym "okresie" - zapisywałem nastawy dla całego negatywu, nie dla poszczególnych klatek. Na całym negatywie są zdjęcia robione w ciemnej klatce schodowej (jako pierwsze na filmie) i być może nawet jeśli później zmieniłem (np. odruchowo
Regularne notatki - dla każdego negatywu i każdego kadru prowadzę od lutego 2014 roku...