spacerownik tatrzańsko-zachodni
Dolina Kościeliska, widok przez Bramę Kraszewskiego w kierunku południowym, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:5.6, f=250 mm, statyw, czas 1/60 sek., f11.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 16
tylko stonka
Tu fajnie tylko stonka niepotrzebna.
Na tę stonkę nawet DDT nie poradzi...
Na tę stonkę nawet DDT nie poradzi...
Wąglik jest niezły.
Bardzo ładny kadr, ale z DAADowym wąglikiem byłoby lepiej. Ech, znacznie lepiej....
Mam sporo fotografii z Kościeliskiej - bez turystów
'element ludzki' jest przydatny.
Jako sztafaż tak, a tu występuje jako zbiegowisko.
Ulice miast, deptaki, parki itp miejsca jak najbardziej - muszą (powinny) być z ludźmi, jest wtedy życie. I z tego smutny wniosek, że takie miejsce jak to jest już tylko deptakiem a nie elementem dzikiej przyrody. A kadr i światło takie ładne, pięknie by to wyglądało jako skrawek dzikiej przyrody.....
Masz (NIESTETY!!!) dużo racji, a mój komentarz - nieco przekornym miał być.
Ulice miast, deptaki, parki itp miejsca jak najbardziej - muszą (powinny) być z ludźmi, jest wtedy życie. I z tego smutny wniosek, że takie miejsce jak to jest już tylko deptakiem a nie elementem dzikiej przyrody. A kadr i światło takie ładne, pięknie by to wyglądało jako skrawek dzikiej przyrody.....
Bo to jednak deptak jest. Przynajmniej co jakiś czas. Ale poszukam, a jeśli nie znajdę to (odpukać: puk, puk, puk...) spróbuję powtórzyć w stylizacji przyrody "dzikiej"
dziękuję
Kraszewski zapomniał zamknąć bramę?
No niestety nie dał rady. Kantak też - w tym roku - nie zamykał