RagnarokIII napisał(a): Ba tak naprawdę w do fotografowania w BW są potrzebne tylko dwa filterki: żółto-zielony i pomarańczowy - reszta to wodotryski.
Też mi się wydaje, że czerwony daje zbyt nienaturalny efekt ("pejzaż agresywny" cyt. DAADa), choć w pewnych przypadkach może być niezastąpiony. Ne można jedynie popadać w pewien manieryzm.
RagnarokIII napisał(a): Ba tak naprawdę w do fotografowania w BW są potrzebne tylko dwa filterki: żółto-zielony i pomarańczowy - reszta to wodotryski.
Też mi się wydaje, że czerwony daje zbyt nienaturalny efekt ('pejzaż agresywny' cyt. DAADa), choć w pewnych przypadkach może być niezastąpiony. Ne można jedynie popadać w pewien manieryzm.
Ale bw to interpretacja rzeczywistowci, a nie odzwierciedlenie. Mi właśnie brakuje czerwonego czasami... A właśnie wyciąłem sobie pomarancza i zaladowalem do oryginalnej oprawki od uv bay1. Jedna ręka odpowiedzialna za trzymanie filtra się uwolni
Obie propozycje są ciekawe, bo wynikają z odmiennego postrzegania przestrzeni. Ja też wolę ciaśniej, ale z powodów pozaartystycznych. Propozycję czmielka uważam jednak za udaną.
Komentarze 17
Jaki filterek? Pomarańcz?
Ba tak naprawdę w do fotografowania w BW są potrzebne tylko dwa filterki: żółto-zielony i pomarańczowy - reszta to wodotryski.
Też mi się wydaje, że czerwony daje zbyt nienaturalny efekt ("pejzaż agresywny" cyt. DAADa), choć w pewnych przypadkach może być niezastąpiony. Ne można jedynie popadać w pewien manieryzm.
Ba tak naprawdę w do fotografowania w BW są potrzebne tylko dwa filterki: żółto-zielony i pomarańczowy - reszta to wodotryski.
Też mi się wydaje, że czerwony daje zbyt nienaturalny efekt ('pejzaż agresywny' cyt. DAADa), choć w pewnych przypadkach może być niezastąpiony. Ne można jedynie popadać w pewien manieryzm.
Ale bw to interpretacja rzeczywistowci, a nie odzwierciedlenie. Mi właśnie brakuje czerwonego czasami...
A właśnie wyciąłem sobie pomarancza i zaladowalem do oryginalnej oprawki od uv bay1. Jedna ręka odpowiedzialna za trzymanie filtra się uwolni
Ne można jedynie popadać w pewien manieryzm.
Tak czy siak zazdroszczę Ci chmur na zdjęciach. Ile płacisz aniołom za takie cuda na niebie? ;-)