Raczej zdecydowanie zamknięty... ...choć - jak to mówią - wszystko jest możliwe. Nic jednak nie wskazuje na to, abym w ogóle zaczął kiedykolwiek robić cokolwiek innego niż pinhole - za bardzo się w tym spełniam, abym widział świat poza pinholem. Jeżeli mam być szczery, to zachodzę w głowę i nie mogę pojąć, dlaczego tak poźno doszedłem do pinhola. Co ja wcześniej robiłem? ;)
Komentarze 7
Życie krótkie. Lepiej być spełnionym późno, niż wcale (-: Dobrze, patrząc wstecz, widzieć drogę do teraz... :-)
Raczej zdecydowanie zamknięty... ...choć - jak to mówią - wszystko jest możliwe. Nic jednak nie wskazuje na to, abym w ogóle zaczął kiedykolwiek robić cokolwiek innego niż pinhole - za bardzo się w tym spełniam, abym widział świat poza pinholem. Jeżeli mam być szczery, to zachodzę w głowę i nie mogę pojąć, dlaczego tak poźno doszedłem do pinhola. Co ja wcześniej robiłem? ;)
A będzie jeszcze powrót do ludzi reportersko u Ciebie, czy zamknięty rozdział?