Polon napisał(a): Fotografowanie analogiem na takich wyprawach... prawdziwa pasja!
Też bym nie brał cyfry. Jeszcze by zmarzła, zamokła i był by klops.
Oczywiście, że sam bym cyfry nie brał Tutaj miałem na myśli ile tego sprzętu tam kolega natargał, gdzies wspominał o 4x5, srednioformatowym Szwedzie itd
Moja DSLR leży w szafnie juz drugi rok z rozładowanym akumulatorem, także nie wiem czy w ogóle coś jeszcze z tego będzie
Komentarze 7
Fotografowanie analogiem na takich wyprawach... prawdziwa pasja!
Też bym nie brał cyfry. Jeszcze by zmarzła, zamokła i był by klops.
Oczywiście, że sam bym cyfry nie brał
Tutaj miałem na myśli ile tego sprzętu tam kolega natargał, gdzies wspominał o 4x5, srednioformatowym Szwedzie itd
Moja DSLR leży w szafnie juz drugi rok z rozładowanym akumulatorem, także nie wiem czy w ogóle coś jeszcze z tego będzie
Fotografowanie analogiem na takich wyprawach... prawdziwa pasja!
Też bym nie brał cyfry. Jeszcze by zmarzła, zamokła i był by klops.