epoxy1 11 lat temu Jazz, a po jazz'ie, w okno patrzę. I tu na zdjęciu, toczka w toczkę to samo. Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza. Piękne fotografie.
Woocash 11 lat temu rafcio napisał(a): Niech zgadnę, to gdzieś na wschodzie? zgadza się, a dokładnie niemal w samym centrum bimbrowego zagłębia ;o)
Woocash 11 lat temu epoxy1 napisał(a): Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza. ...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o)
StaryMaciej 11 lat temu O płyty nie dbasz! Gdyby moje ktoś tak pozostawił na stole - zabiłbym. Świetna fotografia pod każdym względem.
espresso 11 lat temu Łojejuś... jak kliknąłem plusik obok fotki i dostrzegłem więcej na dużym, łojejuś...
fotemuz 11 lat temu Woocash napisał(a): epoxy1 napisał(a): Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza. ...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o) Jeszcze lepsze są "Ballads". Hartman nie zawsze działa - Ballads zawsze :-) Zdjęcie piękne.
epoxy1 11 lat temu Woocash napisał(a): epoxy1 napisał(a): Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza. ...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o) Faktycznie, nie pomyślałem!
Komentarze 14
Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza.
Piękne fotografie.
Niech zgadnę, to gdzieś na wschodzie?
zgadza się, a dokładnie niemal w samym centrum bimbrowego zagłębia ;o)
Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza.
...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o)
Świetna fotografia pod każdym względem.
Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza.
...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o)
Jeszcze lepsze są "Ballads". Hartman nie zawsze działa - Ballads zawsze :-)
Zdjęcie piękne.
Jak zawsze interesujące wnętrza.
Tylko, że ja wyglądam, czy żona wraca, bo ona nie lubi jazza.
...bo zapewne zacząłeś edukować żonę zaczynając od Ekspreszyn, a trza było zacząć od płyty z Hartmanem ;o)
Faktycznie, nie pomyślałem!