Powiedzmy, że kocham świątynię przyrody, pejzaż. Uwielbiam też fotografować ludzi, także dzieła ludzkich rąk, pod warunkiem że nie zostały poświęcone jakimś kultom, bożkom, nie służą do zabijania i unieszczęśliwiania innych.
Z powodu? Zresztą nie wnikam. Po prostu założenie ciekawe, kiedyś w szczerym polu. Ogromna świątynia. Nie nawracam, po prostu zarombiście wygląda.
I jeszcze jedno, tam jest linia kolejowa po której jeżdżą tamte parowozy, w polu, i chyba jest tam zakaz jakiś techniczny albo przepis kolejowy, że muszą się wydymić, wyparować i wyświszczeć w tym szczerym polu. Też wygląda to pięknie.
epoxy1 napisał(a): A czy espresso był w Kaszczorze lub Przemęcie? To niedaleko Wolsztyna. Ciekawe pocysterskie świątynie, ekstra freski w zakrystii w Kaszczorze. W Przemęcie ołtarz główny i Stalle z dębu wiślanego, sama świątynia barokowa, z czerwonej cegły. Unikat.
A czy espresso był w Kaszczorze lub Przemęcie? To niedaleko Wolsztyna. Ciekawe pocysterskie świątynie, ekstra freski w zakrystii w Kaszczorze. W Przemęcie ołtarz główny i Stalle z dębu wiślanego, sama świątynia barokowa, z czerwonej cegły. Unikat.
Komentarze 10
I jeszcze jedno, tam jest linia kolejowa po której jeżdżą tamte parowozy, w polu, i chyba jest tam zakaz jakiś techniczny albo przepis kolejowy, że muszą się wydymić, wyparować i wyświszczeć w tym szczerym polu. Też wygląda to pięknie.
A czy espresso był w Kaszczorze lub Przemęcie? To niedaleko Wolsztyna.
Ciekawe pocysterskie świątynie, ekstra freski w zakrystii w Kaszczorze. W Przemęcie ołtarz główny i Stalle z dębu wiślanego, sama świątynia barokowa, z czerwonej cegły. Unikat.
Unikam takich miejsc.
Ciekawe pocysterskie świątynie, ekstra freski w zakrystii w Kaszczorze. W Przemęcie ołtarz główny i Stalle z dębu wiślanego, sama świątynia barokowa, z czerwonej cegły. Unikat.