rbit9n 10 lat temu Litzman napisał: hagakure napisał: no przecież piszę, że było nieźle. bo towarzystwo się wymiksowało z tego forum w słabym pączku, słaby dżem. i cóż poradzisz?
Wilkosz 10 lat temu theatrePFF napisał(a): Wilkosz- Ty się za gotowanie wziąłeś! A kapusta? Zasadniczo gotowanie to ja czniam. Licman dobry jest bo sie filcom nie kłania. Szczała, srebrzysta, je
Wilkosz 10 lat temu Znów pełno jej w garze Jak wody w Niagarze Dwa metry ma gar Kto tu będzie to żarł Jutro znowu będzie pomidorowa Zrobiona z rosołu z wczoraj Wielki gar stoi w kuchni no zobacz, trzeba zjeść, co się będzie marnować Już mało jej w garze Jak serca w kanarze Ostatni już dzień Żrę tą zupę
MrCloudHill 10 lat temu pomidorowa! w myślach mi czytasz. dziękuję. ps A! zapomniałem, że miałem coś o zdjęciu napisać, tylko... zapomniałem co. pps A! o zdjęciu - podoba nie się, nastrojem przywodzi mi na myśl Pinkavę.
Litzman 10 lat temu Wilkosz napisał(a): O żesz w morde! Panie Litzman już Pana, prosze Pana, lubie! A dziękuję. Niezasłużenie. Jam nie pomidorowa.
Litzman 10 lat temu hagakure napisał(a): no przecież piszę, że było nieźle. bo towarzystwo się wymiksowało z tego forum
Litzman 10 lat temu marian napisał(a): RagnarokIII napisał(a): Twardzi miękkimi będą i na odwrót... prorocze, ale coś nam autor zaginął. i 'łódzka szkoła portretu odważnego' czyli ełespeło leży. litzman wstaw coś... marian prorocze prorocze ale do tego pana bo juz go tu nie ma
theatrePFF 10 lat temu hagakure napisał(a): muszę powiedzieć, że miło czytać panów w najwyższej formie. teraz to już nie to samo. wtedy dominowało 'inteligentne chamstwo', jak to określił JZL, a teraz...? nudy na pudy. No co? Było nieźle... ale się skończyło
Komentarze 200
Dalej mi się nie podoba. Nic się człowiek przez lata nie nauczył.
no przecież piszę, że było nieźle.
bo towarzystwo się wymiksowało z tego forum
w słabym pączku, słaby dżem. i cóż poradzisz?
Wilkosz- Ty się za gotowanie wziąłeś! A kapusta?
Zasadniczo gotowanie to ja czniam.
Licman dobry jest bo sie filcom nie kłania.
Szczała, srebrzysta, je
Jak wody w Niagarze
Dwa metry ma gar
Kto tu będzie to żarł
Jutro znowu będzie pomidorowa
Zrobiona z rosołu z wczoraj
Wielki gar stoi w kuchni no zobacz,
trzeba zjeść, co się będzie marnować
Już mało jej w garze
Jak serca w kanarze
Ostatni już dzień
Żrę tą zupę
w myślach mi czytasz.
dziękuję.
ps
A! zapomniałem, że miałem coś o zdjęciu napisać, tylko... zapomniałem co.
pps
A! o zdjęciu - podoba nie się, nastrojem przywodzi mi na myśl Pinkavę.
O żesz w morde! Panie Litzman już Pana, prosze Pana, lubie!
A dziękuję. Niezasłużenie. Jam nie pomidorowa.
no przecież piszę, że było nieźle.
bo towarzystwo się wymiksowało z tego forum
Twardzi miękkimi będą i na odwrót...
prorocze, ale coś nam autor zaginął. i 'łódzka szkoła portretu odważnego' czyli ełespeło leży. litzman wstaw coś...
marian prorocze prorocze ale do tego pana bo juz go tu nie ma
muszę powiedzieć, że miło czytać panów w najwyższej formie. teraz to już nie to samo. wtedy dominowało 'inteligentne chamstwo', jak to określił JZL, a teraz...? nudy na pudy.
No co? Było nieźle... ale się skończyło