RagnarokIII napisał(a): Primo: Zabitego można nazwać zdechłym jak go bakterie albo wirus zabił - hę?
Secundo: Zdechły wcale nie musi oznaczać rodzaju śmierci, znaczy tyle co martwy, umarły, nieżywy, padły, zmarły, ect...
Jeżeli zdechły należy do tej samej grupy pojęć co umarły lub żywy - czyli do pojęć określających stan w jakim osobnik się znajduje - to zgoda. Zwróć uwagę ze można to pojęcie również przypisać do grupy określającej proces (zwierzę zdycha, zdechnie, zdechło), podobnie jak zabijanie (jest zabijane, zostało zabite, będzie zabite). W tym drugim przypadku nie jest pozbawione sensu rozróżnienie na zdychanie (intuicyjnie bardziej przypisywane procesom naturalnym jak choroba , starość czy brak motywacji) i zabijanie przynależące raczej do grupy procesów gwałtownych lub jakby to powiedzieć "intencyjnych" (ktoś ma cel aby pozbawić życia zwierzę; np. inne zwierzę lub człowiek lub te dwa w jednym). w tym ujęciu bakteria ani wirus nie zabijają zwierzęcia (bo trudno im przypisać działanie intencyjne). Temat bardzo interesujący...Dzięki za zwrócenie nań uwagi!
Komentarze 12
Pierwsze co zobaczyłem to wodospad.
Wszystko co widzicie - to tylko cienie na ścianie jaskini, marne kalki bytów idealnych, szkice tak nietrwałe jak negatyw bez utrwalacza... Eh
Z tą jaskinią to żartujesz?
Za dużo życia spędziłem w jaskiniach aby tak po prostu z jaskini żartować...
Chyba zdechły ten sierściuch mi się zdaje...
Nie zdechły - tylko zabity (przynajmniej tak wierzę)
Zabitego można nazwać zdechłym jak go bakterie albo wirus zabił - hę?
Secundo:
Zdechły wcale nie musi oznaczać rodzaju śmierci, znaczy tyle co martwy, umarły, nieżywy, padły, zmarły, ect...
Primo:
Zabitego można nazwać zdechłym jak go bakterie albo wirus zabił - hę?
Secundo:
Zdechły wcale nie musi oznaczać rodzaju śmierci, znaczy tyle co martwy, umarły, nieżywy, padły, zmarły, ect...
Jeżeli zdechły należy do tej samej grupy pojęć co umarły lub żywy - czyli do pojęć określających stan w jakim osobnik się znajduje - to zgoda. Zwróć uwagę ze można to pojęcie również przypisać do grupy określającej proces (zwierzę zdycha, zdechnie, zdechło), podobnie jak zabijanie (jest zabijane, zostało zabite, będzie zabite). W tym drugim przypadku nie jest pozbawione sensu rozróżnienie na zdychanie (intuicyjnie bardziej przypisywane procesom naturalnym jak choroba , starość czy brak motywacji) i zabijanie przynależące raczej do grupy procesów gwałtownych lub jakby to powiedzieć "intencyjnych" (ktoś ma cel aby pozbawić życia zwierzę; np. inne zwierzę lub człowiek lub te dwa w jednym). w tym ujęciu bakteria ani wirus nie zabijają zwierzęcia (bo trudno im przypisać działanie intencyjne).
Temat bardzo interesujący...Dzięki za zwrócenie nań uwagi!
W dyskusji w stylu amerykańsko-szkolnym mielibyśmy remis
To co piszesz też jest oczywiście logiczne i zrozumiałe.
W dyskusji w stylu amerykańsko-szkolnym mielibyśmy remis
OK Remis