pałacyk
z cyklu subiektywne spacery powarszawskie, luty 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm, z ręki, czas 1/500 sek., f11.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 9
Cuda i wianki Waćpan wyczyniasz
Wadliwa partia negatywów...
Używać trza Panie starych, a dobrych - nie to co teraz: nowoczesność, ale lipa
Wadliwa partia negatywów...
Używać trza Panie starych, a dobrych - nie to co teraz: nowoczesność, ale lipa
Wiesz jak jest - przy starych - to to, że są stare - wiadomo od razu, a czy są dobre - dopiero po wywołaniu. A jak się okazują złe - to ich "wartość" rośnie do sześcianu.
Przy nowych - czy są złe - też dopiero "wychodzi" po wywołaniu. Tyle, że wartość jakby maleje. Wedle niektórych...
Pocieszające jest to, że te nowe już za kilka lat będą też stare...