czmielek napisał(a): Dużo skóry ma na grzbiecie Ale nago lata w lecie teraz czarny i czerwony kolor myśli rozpalonych w nocy pewnie te kozaki w ręku pejczyk i okrakiem....
Widzę kolego Czytelnik że zdjęcie mojej żony rozpaliło ci wyobraźnię. Czyżby ci tego brakowało
Foto napisał(a): Ta jak to nazywasz dziwa to moja żona
A Starą Baśń czytał?
Dziwa, jest dziewczyną niezwykłą. Została obdarzona nie tylko urodą i wdziękiem, ale również nadzwyczajną wrażliwością i talentem poetyckim. Nikt tak pięknie jak ona nie układał i nie śpiewał pieśni. Potrafiła też odczytać przyszłość; ludzie mówili, że duchy ją sobie upodobały.
Komentarze 26
Oj pionów nie trzyma ostrości ni ma.... [dzień odpowiadania wierszem]
Co do pionów, to można przyjechać do parku do Skierniewic i zobaczyć jakie są "pionowe" latarnie. Trochę jednak uciekł pion Co do ostrości zgoda.
To nic trudnego...
...
{posłowie Edyty}
Poziom tez leci i twarz się świeci.
Co do pionów, to można przyjechać do parku do Skierniewic i zobaczyć jakie są 'pionowe' latarnie.
Fotografuj w Sochaczewie tam są proste.
Tam latarnie są zgrabne jak łanie.
Może być?
W Sochaczewie proponuję fotografowanie.
Tam latarnie są zgrabne jak łanie.
Może być?
Hahahahah, dobre. Daad dobrze zacząłeś
By nikt nie powiedział, że to ........
Zakończenie może być.
Fotografuj ostro równo.
By nikt nie powiedział, że to ........
Zakończenie może być.
Daad ja fotograf amator i cykam głównie dla przyjemności, więc wszystkie Wasze uwagi z chęcią przyjmuję.
więc wszystkie Wasze uwagi z chęcią przyjmuję.
Autor wszelkie uwagi chętnie przyjmuje,
zwłaszcza jeśli się rymuje.
więcej tekstu by się zdało
przekaż słuszny i tresciwy
I w ocenie litościwy
dobrze, że prosta choć ta dziwa.
Ale nago lata w lecie
teraz czarny i czerwony
kolor myśli rozpalonych
w nocy pewnie te kozaki
w ręku pejczyk i okrakiem....
Krzywe drzewa, krzywe schody, latarnia krzywa,
dobrze, że prosta choć ta dziwa.{cytat_koniec
Ta jak to nazywasz dziwa to moja żona
Dużo skóry ma na grzbiecie
Ale nago lata w lecie
teraz czarny i czerwony
kolor myśli rozpalonych
w nocy pewnie te kozaki
w ręku pejczyk i okrakiem....
Widzę kolego Czytelnik że zdjęcie mojej żony rozpaliło ci wyobraźnię. Czyżby ci tego brakowało
Edyta dodaje ze nie chciała nikogo urazić tylko niewinnie pożartować trochę...
Ta jak to nazywasz dziwa to moja żona
A Starą Baśń czytał?
przecież żony zawsze ostre,
najbardziej te cudze
Cudze żony mają te same wady co nasze, plus dodatkowo swoje.
Ale są cudze. I dlatego się nimi nie nudzę.