vincemancini 11 lat temu DAAD napisał(a): vincemancini napisał(a): w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej W Krakowie to wszystko można zobaczyć, dziwni ludzie tam żyją. e , ten był z Warszawy
vincemancini 11 lat temu StaryMaciej napisał(a): vincemancini napisał(a): swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej Wystarczy aparat unieść nieco ponad głowę, po co drabina - mówię o tym konkretnym przypadku. można tak próbować
DAAD 11 lat temu vincemancini napisał(a): w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej W Krakowie to wszystko można zobaczyć, dziwni ludzie tam żyją.
StaryMaciej 11 lat temu vincemancini napisał(a): swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej Wystarczy aparat unieść nieco ponad głowę, po co drabina - mówię o tym konkretnym przypadku.
vincemancini 11 lat temu StaryMaciej napisał(a): Miejsce puste, ale kadr dobry. Próbowałbym znad głowy, tak aby fotografie znalazły się po środku. swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
StaryMaciej 11 lat temu Miejsce puste, ale kadr dobry. Próbowałbym znad głowy, tak aby fotografie znalazły się po środku.
DAAD 11 lat temu Pustota mi nie przeszkadza, ale w takich miejscach czuję się nieswojo, sztucznie i niepotrzebnie.
Komentarze 13
Kto Prezydent czy fotograf?
fotograf
w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
W Krakowie to wszystko można zobaczyć, dziwni ludzie tam żyją.
e , ten był z Warszawy
swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
Wystarczy aparat unieść nieco ponad głowę, po co drabina - mówię o tym konkretnym przypadku.
można tak próbować
w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
W Krakowie to wszystko można zobaczyć, dziwni ludzie tam żyją.
swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
Wystarczy aparat unieść nieco ponad głowę, po co drabina - mówię o tym konkretnym przypadku.
Miejsce puste, ale kadr dobry.
Próbowałbym znad głowy, tak aby fotografie znalazły się po środku.
swego czasu w Krakowie widziałem fotografa z drabiną - na pogrzebie Pary Prezydenckiej
Próbowałbym znad głowy, tak aby fotografie znalazły się po środku.