k_falcman napisał(a): bo prezentowanie całego czy też przycinanego kadru świadczy o dojrzałości i świadomości fotograficznej. Dlatego właśnie uważam polaroida za technikę mistrzów. Cała wiedza zawarta jest w palcu naciskającym spust migawki i nic już nie da się poprawić
To jakaś bzdurny neologizm XXI-wieczny. Ja jednak pozostanę przy naukach zeszłowiecznych - bo tam już osiągnięto hi-end...
RagnarokIII napisał(a): No to częsty błąd początkujących - niektórzy to nawet piszą że kadrować negatywu to już nie wypada
bo prezentowanie całego czy też przycinanego kadru świadczy o dojrzałości i świadomości fotograficznej. Dlatego właśnie uważam polaroida za technikę mistrzów. Cała wiedza zawarta jest w palcu naciskającym spust migawki i nic już nie da się poprawić
Komentarze 13
bo prezentowanie całego czy też przycinanego kadru świadczy o dojrzałości i świadomości fotograficznej. Dlatego właśnie uważam polaroida za technikę mistrzów.
Cała wiedza zawarta jest w palcu naciskającym spust migawki
To jakaś bzdurny neologizm XXI-wieczny.
Ja jednak pozostanę przy naukach zeszłowiecznych - bo tam już osiągnięto hi-end...
No to częsty błąd początkujących - niektórzy to nawet piszą że kadrować negatywu to już nie wypada
bo prezentowanie całego czy też przycinanego kadru świadczy o dojrzałości i świadomości fotograficznej. Dlatego właśnie uważam polaroida za technikę mistrzów.
Cała wiedza zawarta jest w palcu naciskającym spust migawki
Ale i tak bym przekadrował: za dużo ciemnego dołu i ten kawałek muru po prawej
Masz rację. Ja dałem po prostu oryginalny kadr, bez przycinania.
No a to wyszło Ci świetnie - tu ogniskowa mi pasi
Dzięki
Ale i tak bym przekadrował: za dużo ciemnego dołu i ten kawałek muru po prawej - zaraz ciachnę.
psa z dużą głową brak
Też żałuję
No a to wyszło Ci świetnie - tu ogniskowa mi pasi
psa z dużą głową brak
No a to wyszło Ci świetnie - tu ogniskowa mi pasi
Dzięki