Koło
Leica M4 Voigt CS 35/2.5 Ilford HP5+ @800 Rodinal 1+50
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 47
Na małym, bo ostrzę strefowo głównie jak i staram się o możliwie dużą DOF. Kłopotów ze wzrokiem nie mam, co potwierdził okulista, jak robiłem psychotechnikę
To ja mam kolejne pytanie. Właściwie dwa: co to jest "ostrzenie strefowe" i co to jest DOF?
Ale żeby się mądrze wydawało czytającemu i sugerowało znajomość angielskiego osoby piszącej, należy pisać DOF.
Ostrzenie strefowe jest tym samym co DOF, czyli po polsku głębią ostrości.
A naukowo krążkiem rozproszenia, w pewnej strefie odległości przedmiotowej obiektywu.
Grzegorz DOF to Depth of field, po angielsku.
Ale żeby się mądrze wydawało czytającemu i sugerowało znajomość angielskiego osoby piszącej, należy pisać DOF.
Ostrzenie strefowe jest tym samym co DOF, czyli po polsku głębią ostrości.
A naukowo krążkiem rozproszenia, w pewnej strefie odległości przedmiotowej obiektywu.
W takim razie, by nie sugerować, iż znam język obcy, a chcąc zachować możliwość używania skrótowców, będę pisał GO. W praktyce ostrzenie strefowe. Ustawiam przykładowo ostrość na 2 metry, przesłonę na f11 - wtedy mam ostre rzeczy w odległości między 1,4 metra, a około 5 metrów. w pewien sposób zmienia mi to aparat w aparat typu point-and-shoot (nie znam po polsku dobrego odpowiednika)
Dzięki za wyjaśnienia. Zaraz przeglądnę Adamsa - tam owo DOF z pewnością się znajdzie
ps.
na niektórych obiektywach, od niektórych aparatów są narysowane takie kreseczki i liczby. To pewnie o to chodzi...
pps.
ja też nie mam pojęcia co oznacza: "point-and-shoot". Kojarzy mi się z wojskiem: "pPrzyceluj i wal" - ale to chyba nie to. DAAD - byłbyś uprzejmy ?
'pPrzyceluj i wal' - ale to chyba nie to. DAAD - byłbyś uprzejmy ?
Pamiętaj żeby nacisnąć w połowie wydechu. Ale to tylko do broni długolufowej.
to akurat strzeliłem chyba między 5,6 a 8, albo stop niżej. Aparaty typu point-and-shoot czyli takie, że patrzymy przez wizjerek, kadrujemy i naciskamy spust.
A są jakieś inne? No poza różnicą pomiędzy patrzeniem przez wizjerek a np. przez kominek?
Aparaty typu point-and-shoot czyli takie, że patrzymy przez wizjerek, kadrujemy i naciskamy spust.
A są jakieś inne? No poza różnicą pomiędzy patrzeniem przez wizjerek a np. przez kominek?
No generalnie w przypadku większości aparatów fotograficznych warto jeszcze przemyśleć dobór parametrów ekspozycji oraz rozkład głębi ostrości w kadrze.
Ale na razie jeszcze nie musisz sobie tym zawracać głowy...
Aparaty typu point-and-shoot czyli takie, że patrzymy przez wizjerek, kadrujemy i naciskamy spust.
A są jakieś inne? No poza różnicą pomiędzy patrzeniem przez wizjerek a np. przez kominek?
No generalnie w przypadku większości aparatów fotograficznych warto jeszcze przemyśleć dobór parametrów ekspozycji oraz rozkład głębi ostrości w kadrze.
Ale na razie jeszcze nie musisz sobie tym zawracać głowy...
Ja tam sobie niczym nie zawracam głowy...
Ale Kolega Fernandesgravity wcześniej był uprzejmy napisać, że jakieś tam nastawy ustawiał, cytuję: "między 5.6 a 8.0 albo stop niżej". A jeszcze wcześniej pisał: "Ustawiam przykładowo ostrość na 2 metry, przesłonę na f11 - wtedy mam ostre rzeczy w odległości między 1,4 metra, a około 5 metrów.". To on robił jedno zdjęcie dwoma aparatami?
czepiacie się. Czemu nie forsować dla własnej wygody?
A masz jakiś argument za tym, żeby forsować? I nie rozumiem co ma do tego wygoda?
No ale przy tej ogniskowej można swobodnie robić zdjęcia na 1/25 i 250 ASA w zupełności wystarczy nawet na hiperfokalną dla rzeczonej ogniskowej...
No chyba chodzi o wygodę hiperfokalnej...
No ale przy tej ogniskowej można swobodnie robić zdjęcia na 1/25 i 250 ASA w zupełności wystarczy nawet na hiperfokalną dla rzeczonej ogniskowej...
Kolego RagnarokIII - oczywiście, że można, ale dla mnie to bez sensu, bo z tego co mnie uczyli to na 1/30 ciężko zamrozić ruch idącej osoby. W tym ujęciu pewnie by dało radę tak, ale nie w pozostałych hmm 30 powiedzmy na rolce. Forsuję, bo prawda, wygodniej, lubię i tyle. Szczerze powiedziawszy nie przypuszczałem, że z całego zdjęcia będzie to najistotniejszy punkt dyskusji.
E to sprzedaj tą lajkę i kup szafę kompaktów - na jedno wyjdzie a na każdy dzień będziesz miał inny aparat
... strasznie, kurde, śmieszne
Ale nie bierz tego na poważnie...
...na 1/30 ciężko zamrozić ruch idącej osoby.
Zamrożenie ruchu zabija ruch. Często mototypia daje dużo lepsze efekty.
To ujęcie nie powinno opuścić kosza.
Mogę się wreszcie dowiedzieć co w tym wygodnego i do lubienia?
E to sprzedaj tą lajkę i kup szafę kompaktów - na jedno wyjdzie a na każdy dzień będziesz miał inny aparat
... strasznie, kurde, śmieszne
może masz jeszcze ipada? przesłony to kotary inaczej, w fotografii przysłona raczej. wybacz uwagę, ale z pięć razy tak napisałeś. sprzedaj leicę. kup ajfona. niby jedna literka, ale to jakbyś przy abecadle na ce pomyłkę zrobił. dziękuję za głos. marian.
ps. co do kadru, niby dobrze, ale chyba nie ten moment.