Tu nie ma związku logicznego: kazał, ojciec, powstanie, nie wezmę udziału.
Ale nie będę się dalej nad Tobą znęcać... a Ciebie proszę przy okazji o odrobinę szacunku dla innych osób na tym forum... w kwestiach dla nich istotnych, które obaj doskonale znamy (prościej: nie bądź taki miller leszek, niby śmieszny, a żałosny).
Wilkosz napisał(a): Co Ty Darek ludziom z interioru wode z mózgu robisz.
Pradziadek, Dziadek, Ojciec, ja w tym mieście śluby brali i żadnych takich tradycji rodem z Tirany z lat pięćdziesiątych nie znamy. Słyszało sie owszem, że ci z podstawowej organizacji partyjnej (pop dla młodszych) latali z wiechciem i babą pod postument ale nikt normalny.
Szanuj oglądających i nie opowiadaj pierdół o pamięci powstańców pod komunistycznym posążkiem, towarzyszu.
W czerwcu roku 1972 o takich czysto-warszawskich tradycjach nie słyszeliśmy. Ale DAAD od zawsze był wyjątkowy, to i takie tradycje też miał.
Komentarze 27
Ale nie będę się dalej nad Tobą znęcać... a Ciebie proszę przy okazji o odrobinę szacunku dla innych osób na tym forum... w kwestiach dla nich istotnych, które obaj doskonale znamy (prościej: nie bądź taki miller leszek, niby śmieszny, a żałosny).
Ale nie będę się dalej nad Tobą znęcać....
Dlaczego nie przecież to kochasz?
Dla mnie to nie wilkosz różnica.
Co Ty Darek ludziom z interioru wode z mózgu robisz.
Pradziadek, Dziadek, Ojciec, ja w tym mieście śluby brali i żadnych takich tradycji rodem z Tirany z lat pięćdziesiątych nie znamy. Słyszało sie owszem, że ci z podstawowej organizacji partyjnej (pop dla młodszych) latali z wiechciem i babą pod postument ale nikt normalny.
Szanuj oglądających i nie opowiadaj pierdół o pamięci powstańców pod komunistycznym posążkiem, towarzyszu.
W czerwcu roku 1972 o takich czysto-warszawskich tradycjach nie słyszeliśmy.
Ale DAAD od zawsze był wyjątkowy, to i takie tradycje też miał.
W czerwcu roku 1972 o takich czysto-warszawskich tradycjach nie słyszeliśmy.
Wyście Janqu nie słyszeli bo byliście pewnie w RPA.
A wydaje sie,ze to bylo wczoraj...