Nic - pojęcie jak najbardziej względne. Pamiętam kiedyś podczas jakiegoś rejsu, jeden z załogi zapytał: czy mamy jeszcze coś do picia?. Ktoś odpowiedział jest jeszcze zgrzewka piwa. No to nic nie mamy, płyniemy do Siemian.
To proste, weźmy taki przykład: W ciemnym pokoju siedzi niewidomy i widzący na pytanie 'co widzisz?' widzący winien odpowiedzieć 'widzę ciemność' ponieważ używa zmysłu który działa i widzi, niewidomy odpowie jak zwykle że 'nie widzi nic' bo widzenie dla niego nie istnieje, nie jest składnikiem jego bytu i się nie w nim nie zawiera( w bycie), widzenie nie istnieje dla niego i dlatego odpowiada że 'nic nie widzi'.
'Nic' nie istnieje, zawsze jest 'coś'. 'Nic' nie jest definiowalne w istocie bytu ponieważ jeśli istnieje to i tak 'nic' jest 'czymś' i w momencie definiowania przestaje być 'niczym'. Ulotne jest niczym higson, a jego istnienie wciąż dyskusyjne.
A wiesz czego szuka filozof w bibliotece? Szuka Nietzschego.
Komentarze 14
a to przepraszam. tam było o wódce
U mnie też ale ukryłem to.
Nie to zupełnie naturalne, Tiszner ze mną nie pływał.
a to przepraszam. tam było o wódce
Toż to napisałem w przykładzie powyżej.
Napisałeś a jakże, ale zbyt naukowo.
Nic - pojęcie jak najbardziej względne.
Toż to napisałem w przykładzie powyżej.
Pamiętam kiedyś podczas jakiegoś rejsu, jeden z załogi zapytał: czy mamy jeszcze coś do picia?.
Ktoś odpowiedział jest jeszcze zgrzewka piwa.
No to nic nie mamy, płyniemy do Siemian.
W ciemnym pokoju siedzi niewidomy i widzący na pytanie 'co widzisz?' widzący winien odpowiedzieć 'widzę ciemność' ponieważ używa zmysłu który działa i widzi, niewidomy odpowie jak zwykle że 'nie widzi nic' bo widzenie dla niego nie istnieje, nie jest składnikiem jego bytu i się nie w nim nie zawiera( w bycie), widzenie nie istnieje dla niego i dlatego odpowiada że 'nic nie widzi'.
'Nic' nie jest definiowalne w istocie bytu ponieważ jeśli istnieje to i tak 'nic' jest 'czymś' i w momencie definiowania przestaje być 'niczym'. Ulotne jest niczym higson, a jego istnienie wciąż dyskusyjne.
A wiesz czego szuka filozof w bibliotece?
Szuka Nietzschego.