11-02-2015 21:50
Tytuł: Slajdy z początku lata
Olek OM4 Ti, Zuiko 28/3.5 Fujichrome Provia 400X Fuji Hunt Chrome E6 Nikon LS2000
Komentarze
czarek
Tak, wiem, gra w piki daje wyniki.
Może źle się wyraziłem - ani za darmo, ani za pieniądze. Prywatnie, paszczą, nie ma problemu, zresztą parę osób korzystało i wie o tym.
To prawda, część osób odeszła, pojawili się nowi. Jednak właściciej serwisu jest ten sam. A każda (tu będę zarozumiały :->) wartościowa porada podnosi wartość tego serwisu. I merytoryczną, i finansową, chociaż nie sądzę, żeby to dla Kuby miało jakieś znaczenie. Wiem, że olał ten serwis i utrzymuje go chyba tylko na życzenie uczestników, ale przestałem promować kogokolwiek. W zasadzie to nawet siebie.
Więc pozwolicie, że od czasu do czasu właduję się tu z jakąś kąśliwą uwagą, natomiast osobiście z każdym chętnym z przyjemnością porozmawiam i nie będę niczego ukrywał
| DAAD napisał(a): Dwa pik. |
Tak, wiem, gra w piki daje wyniki.
| implicite napisał(a): Karty na stół, Czarku. Gdybyśmy chcieli zrobić ściepę, za ile zgodziłbyś się udzielać porad na tym portalu? |
Może źle się wyraziłem - ani za darmo, ani za pieniądze. Prywatnie, paszczą, nie ma problemu, zresztą parę osób korzystało i wie o tym.
| StaryMaciej napisał(a): Może to już inny portal, inni ludzie tu bywają. |
To prawda, część osób odeszła, pojawili się nowi. Jednak właściciej serwisu jest ten sam. A każda (tu będę zarozumiały :->) wartościowa porada podnosi wartość tego serwisu. I merytoryczną, i finansową, chociaż nie sądzę, żeby to dla Kuby miało jakieś znaczenie. Wiem, że olał ten serwis i utrzymuje go chyba tylko na życzenie uczestników, ale przestałem promować kogokolwiek. W zasadzie to nawet siebie.
Więc pozwolicie, że od czasu do czasu właduję się tu z jakąś kąśliwą uwagą, natomiast osobiście z każdym chętnym z przyjemnością porozmawiam i nie będę niczego ukrywał
Dodano: 11 lat temu
StaryMaciej
Zarejestrowałeś się ponad 2700 dni temu, to kawał czasu. Może to już inny portal, inni ludzie tu bywają. A z tamtego tylko nazwa pozostała. Masz dużo wiedzy, z której nie jedna osoba mogłaby skorzystać, może tak na spokojnie za jakiś czas przemyślisz......
Pozdrawiam.
| czarek napisał(a): Przestałem udzielać bezpłatnych porad w internecie, szczególnie w serwisie, z którego mnie kiedyś chamsko wyrzucono. Sorki, musiałem sobie ulżyć :-> |
Zarejestrowałeś się ponad 2700 dni temu, to kawał czasu. Może to już inny portal, inni ludzie tu bywają. A z tamtego tylko nazwa pozostała. Masz dużo wiedzy, z której nie jedna osoba mogłaby skorzystać, może tak na spokojnie za jakiś czas przemyślisz......
Pozdrawiam.
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Dwa pik.
Dodano: 11 lat temu
implicite
Karty na stół, Czarku. Gdybyśmy chcieli zrobić ściepę, za ile zgodziłbyś się udzielać porad na tym portalu?
Dodano: 11 lat temu
rafcio
Ale jesteś...
Dodano: 11 lat temu
czarek
Jeśli to "...ście" odnosi się do mnie, to tak, mógłbym, ale nie chcę. Przestałem udzielać bezpłatnych porad w internecie, szczególnie w serwisie, z którego mnie kiedyś chamsko wyrzucono.
Sorki, musiałem sobie ulżyć :->
| rafcio napisał(a): Zawsze myślałem ze negatyw do dużych kontrastów lepszy, moglibyście ten wątek rozwinąć... |
Jeśli to "...ście" odnosi się do mnie, to tak, mógłbym, ale nie chcę. Przestałem udzielać bezpłatnych porad w internecie, szczególnie w serwisie, z którego mnie kiedyś chamsko wyrzucono.
Sorki, musiałem sobie ulżyć :->
Dodano: 11 lat temu
rafcio
Zawsze myślałem ze negatyw do dużych kontrastów lepszy, moglibyście ten wątek rozwinąć...
Dodano: 11 lat temu
czarek
Dodano: 11 lat temu
Polon
Zgoda
Dodano: 11 lat temu
czarek
Dobra, jak chłop krowie, bez żadnych "dystynkcji".
Nazwa "polaryzator" sugeruje, że to urządzenie polaryzuje światło. Natomiast z fotograficznego punktu widzenia filtr ten eliminuje światło spolaryzowane. Polaryzacja światła, czyli uporządkowanie kierunku oscylacji, następuje wskutek odbicia od powierzchni niemetalicznych, a filtr polaryzacyjny, pracując jak to opisałeś, powoduje, że przy określonym ustawieniu te kierunkowe fale przez niego nie przechodzą. Taki grzebień.
Jak będziemy używać słowa "polaryzator", to za chwilę będziemy czytać w internecie, że używając filtra polaryzacyjnego fotografujemy światło spolaryzowane.
Nazwa "polaryzator" sugeruje, że to urządzenie polaryzuje światło. Natomiast z fotograficznego punktu widzenia filtr ten eliminuje światło spolaryzowane. Polaryzacja światła, czyli uporządkowanie kierunku oscylacji, następuje wskutek odbicia od powierzchni niemetalicznych, a filtr polaryzacyjny, pracując jak to opisałeś, powoduje, że przy określonym ustawieniu te kierunkowe fale przez niego nie przechodzą. Taki grzebień.
Jak będziemy używać słowa "polaryzator", to za chwilę będziemy czytać w internecie, że używając filtra polaryzacyjnego fotografujemy światło spolaryzowane.
Dodano: 11 lat temu
Polon
Chętnie się poprawię jeśli znów wyraziłem się gdzieś niejasno. Poproszę Czarku
o konstruktywną krytykę
o konstruktywną krytykę
Dodano: 11 lat temu
Polon
Tak też napisałem
czarek napisał(a):
Masz rację, wydaje Ci się... |
Tak też napisałem
Dodano: 11 lat temu
Polon
Czarku, nikogo nie mam zamiaru wprowdzać w błąd. Możliwe że wyjasniłem się niejasno, natomiast podstawy fizyczne zjawiska opisane sa prawidłowo. Myślę że powinieneś rozgraniczyć transmisję polaryzatora od jego współczynnika ekstynkcji dla efektu polaryzacji.
Postaram się dodać przykład monitora LCD. Każdy wyświetlacz oparty na technologii ciekłych kryształów ze względu na obecność filtrów polaryzacyjnych na swoich “pixelach” emituje silnie spolaryzowane światło. Biorąc do ręki fotograficzny filtr polaryzacyjny i patrząc przez niego na włączony ekran LCD możesz obracając folię polaryzatora ustawić taki kąt polaryzacji, że będziesz mógł obserwować na monitorze normalny obraz, jedynie trochę ciemniejszy. W tym przypadku polaryzator nie pracuje (płaszczyzny polaryzacji równoległe), strata światła powodowana jego obecnością na drodze optycznej Twego oka określana jest transmisją filtru polaryzacyjnego. Gdy polaryzator zaczniesz obracać trzymając filtr za gwint mocowania, w pewnym momencie zauważysz że ekran się staje czarny. Powinno to nastąpić dla kąta obrotu 90 stopni, płaszczyzny polaryzacji stały się ortogonalne i teoretycznie nawet pojedynczy foton światła nie powinien przejść przez filtr. Tak by było w przypadku polaryzatora idealnego. Dla foliowych polaryzatorów (używanych jako PL-CIR) używa się właśnie współczynnika ekstynkcji, jako miary jak “daleko” dla danej długości fali, nasz polaryzator jest od polaryzatora idealnego. Polaryzator idealny charakteryzuje się współczynnikiem ekstynkcji równym zero. Fotograficzne polaryzatory foliowe o najwyższej wydajności osiągają współczynniki ekstynkcji na poziomie 0.0001.
czarek napisał(a):
Jesteś pewien, że wiesz o czym piszesz? Używasz mądrych słów, ale wprowadzasz w błąd. Polaryzator, czyli urządzenie, które polaryzuje światło? |
Czarku, nikogo nie mam zamiaru wprowdzać w błąd. Możliwe że wyjasniłem się niejasno, natomiast podstawy fizyczne zjawiska opisane sa prawidłowo. Myślę że powinieneś rozgraniczyć transmisję polaryzatora od jego współczynnika ekstynkcji dla efektu polaryzacji.
Postaram się dodać przykład monitora LCD. Każdy wyświetlacz oparty na technologii ciekłych kryształów ze względu na obecność filtrów polaryzacyjnych na swoich “pixelach” emituje silnie spolaryzowane światło. Biorąc do ręki fotograficzny filtr polaryzacyjny i patrząc przez niego na włączony ekran LCD możesz obracając folię polaryzatora ustawić taki kąt polaryzacji, że będziesz mógł obserwować na monitorze normalny obraz, jedynie trochę ciemniejszy. W tym przypadku polaryzator nie pracuje (płaszczyzny polaryzacji równoległe), strata światła powodowana jego obecnością na drodze optycznej Twego oka określana jest transmisją filtru polaryzacyjnego. Gdy polaryzator zaczniesz obracać trzymając filtr za gwint mocowania, w pewnym momencie zauważysz że ekran się staje czarny. Powinno to nastąpić dla kąta obrotu 90 stopni, płaszczyzny polaryzacji stały się ortogonalne i teoretycznie nawet pojedynczy foton światła nie powinien przejść przez filtr. Tak by było w przypadku polaryzatora idealnego. Dla foliowych polaryzatorów (używanych jako PL-CIR) używa się właśnie współczynnika ekstynkcji, jako miary jak “daleko” dla danej długości fali, nasz polaryzator jest od polaryzatora idealnego. Polaryzator idealny charakteryzuje się współczynnikiem ekstynkcji równym zero. Fotograficzne polaryzatory foliowe o najwyższej wydajności osiągają współczynniki ekstynkcji na poziomie 0.0001.
Dodano: 11 lat temu
Polon
czarek napisał(a):
Polon napisał(a):
Natomiast przy fotografowaniu na slajdach w słoneczny dzień ale w cieniu, potrzebny jest co najmniej skylight 1B lub filtr ocieplający.
Czyli Skylight 1B nie jest filtrem ocieplającym?
Jest, ale w domyśle słabo
Polon napisał(a):
Natomiast przy fotografowaniu na slajdach w słoneczny dzień ale w cieniu, potrzebny jest co najmniej skylight 1B lub filtr ocieplający.
Czyli Skylight 1B nie jest filtrem ocieplającym?
Jest, ale w domyśle słabo
Dodano: 11 lat temu
Polon
Kolor tylko na slajdach, gdyż nie mam co robić później z negatywami kolorowymi, nie mam przeciągarki do papieru itd... także tutaj nie wiem, ale pewnie efekt na negatywie jest podobny do tego na slajdzie, zanim negatyw ten zostanie oddany w złowrogą otchłań minilabu...
czarek napisał(a):
A negatywy nie? |
Kolor tylko na slajdach, gdyż nie mam co robić później z negatywami kolorowymi, nie mam przeciągarki do papieru itd... także tutaj nie wiem, ale pewnie efekt na negatywie jest podobny do tego na slajdzie, zanim negatyw ten zostanie oddany w złowrogą otchłań minilabu...
Dodano: 11 lat temu
Polon
Chciałem aby woda była niebieska (a nie białym plackiem), biały kokpit łajby... tak... świeci się jak psu jajca
czarek napisał(a):
Tylko że na lewym zdjęciu używając filtra polaryzacyjnego akurat podniosłeś kontrast. Zgadniesz dlaczego? |
Chciałem aby woda była niebieska (a nie białym plackiem), biały kokpit łajby... tak... świeci się jak psu jajca
Dodano: 11 lat temu
czarek
Tylko że na lewym zdjęciu używając filtra polaryzacyjnego akurat podniosłeś kontrast. Zgadniesz dlaczego?
A negatywy nie?
Czyli Skylight 1B nie jest filtrem ocieplającym?
Jesteś pewien, że wiesz o czym piszesz? Używasz mądrych słów, ale wprowadzasz w błąd. Polaryzator, czyli urządzenie, które polaryzuje światło?
Masz rację, wydaje Ci się...
| Polon napisał(a): Pozwala przede wszystkim opanować kontrasty, ktore bez polara uniemożliwiłyby wykonanie poprawnego zdjęcia. |
Tylko że na lewym zdjęciu używając filtra polaryzacyjnego akurat podniosłeś kontrast. Zgadniesz dlaczego?
| Slajdy kochają polara. |
A negatywy nie?
| Natomiast przy fotografowaniu na slajdach w słoneczny dzień ale w cieniu, potrzebny jest co najmniej skylight 1B lub filtr ocieplający. |
Czyli Skylight 1B nie jest filtrem ocieplającym?
| Miarą wydajności pracy polaryzatora jest współczynnik ekstynkcji |
Jesteś pewien, że wiesz o czym piszesz? Używasz mądrych słów, ale wprowadzasz w błąd. Polaryzator, czyli urządzenie, które polaryzuje światło?
| Chciałbym podkreslić, że wykonanie powyższych kadrów na materiale odwracalnym bez wykorzystania polaryzacji wydaje mi się niemożliwe przy tym oświetleniu ze względu na zbyt wysokie kontrasty. |
Masz rację, wydaje Ci się...
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Polon nie przejmuj się.
Dodano: 11 lat temu
Polon
Pewnie dlatego już zawsze pozostanę "niedzielnym" amatorem
Dodano: 11 lat temu
Polon
Wróciłem do tematu aby dodać jedną notkę na swoją obronę w kwestii kolorystyki mojej Provii
Miarą wydajności pracy polaryzatora jest współczynnik ekstynkcji, czyli iloraz natężenia światła przechodzącego przez układ z ortogonalnie ustawionymi płaszczyznami polaryzacji (“pełna” polaryzacja) oraz światła przechodzącego przez układ z płaszczyznami polaryzacji ustawionymi równolegle (brak polaryzacji- filtr tak obrócony, że jego działanie jest niewidoczne). Także im mniejszy współczynnik ekstynkcji, tym wydajniej pracuje filtr. Praca polaryzatora do zastosowań fotograficznych jest optymalizowana dla mniej więcej środka spektrum światła widzialnego. I tu właśnie pojawia się problem. Sama wartość współczynnika ekstynkcji z definicji zależy od długości fali. Także nie sposób oczekiwać, aby wydajność polaryzatora była taka sama na przegach jak w środku spektrum światła widzialnego.
I tak oczywiście jest. W praktyce, polaryzatory wykazują zbliżone wartości współczynników ekstynkcji dla długości fal odpowiadających rejonom barw zielonych
i czerwonych, “niedomagają” natomiast w obszarze krótkich długości fal- kolor niebieski. Dlatego filtr polaryzacyjny tak mocno akcentuje silny błękit nieba i morza, gdyż jego wydajność dla tych długości fal jest niższa niż dla pozostałych, które są blokowane skuteczniej.
Chciałbym podkreslić, że wykonanie powyższych kadrów na materiale odwracalnym bez wykorzystania polaryzacji wydaje mi się niemożliwe przy tym oświetleniu ze względu na zbyt wysokie kontrasty. Zawsze można robić zdjęcia rano lub wieczorem, oczywiście- tak jest poprawnie, ale zimą oglądając slajdy z rzutnika chętniej oglądam sceny letnie, pełnię słońca, wodę, niż najlepiej nawet wypracowane, mgliste poranki... brrrr
| wosk napisał(a): Ładnie , co Provia to Provia, dla mnie nawet za niebiesko. |
Wróciłem do tematu aby dodać jedną notkę na swoją obronę w kwestii kolorystyki mojej Provii
Miarą wydajności pracy polaryzatora jest współczynnik ekstynkcji, czyli iloraz natężenia światła przechodzącego przez układ z ortogonalnie ustawionymi płaszczyznami polaryzacji (“pełna” polaryzacja) oraz światła przechodzącego przez układ z płaszczyznami polaryzacji ustawionymi równolegle (brak polaryzacji- filtr tak obrócony, że jego działanie jest niewidoczne). Także im mniejszy współczynnik ekstynkcji, tym wydajniej pracuje filtr. Praca polaryzatora do zastosowań fotograficznych jest optymalizowana dla mniej więcej środka spektrum światła widzialnego. I tu właśnie pojawia się problem. Sama wartość współczynnika ekstynkcji z definicji zależy od długości fali. Także nie sposób oczekiwać, aby wydajność polaryzatora była taka sama na przegach jak w środku spektrum światła widzialnego.
I tak oczywiście jest. W praktyce, polaryzatory wykazują zbliżone wartości współczynników ekstynkcji dla długości fal odpowiadających rejonom barw zielonych
i czerwonych, “niedomagają” natomiast w obszarze krótkich długości fal- kolor niebieski. Dlatego filtr polaryzacyjny tak mocno akcentuje silny błękit nieba i morza, gdyż jego wydajność dla tych długości fal jest niższa niż dla pozostałych, które są blokowane skuteczniej.
Chciałbym podkreslić, że wykonanie powyższych kadrów na materiale odwracalnym bez wykorzystania polaryzacji wydaje mi się niemożliwe przy tym oświetleniu ze względu na zbyt wysokie kontrasty. Zawsze można robić zdjęcia rano lub wieczorem, oczywiście- tak jest poprawnie, ale zimą oglądając slajdy z rzutnika chętniej oglądam sceny letnie, pełnię słońca, wodę, niż najlepiej nawet wypracowane, mgliste poranki... brrrr
Dodano: 11 lat temu
Polon
Z mojego doświadczenia wynika, że przy robieniu zdjęć na slajdach w słońcu polar jest niezbędny. Pozwala przede wszystkim opanować kontrasty, ktore bez polara uniemożliwiłyby wykonanie poprawnego zdjęcia. Poprawia kolory, redukuje odblaski
i efekty halo wokół błyszczących przedmiotów itd. Slajdy kochają polara. Na zestawie podstawowych obiektywów Zuiko, które zabieram ze sobą w plener: 300, 135, 50, 28, na każdym jest polar, i juz nie pamiętam nawet kiedy z któregoś z nich go zdejmowałem.
Na zdjęciu powyżej, efekt polaryzacji jest szczególnie silny, ze względu na kąt pomiędzy osią optyczną obiektywu a padaniem promieni słońca będącego w zenicie wynoszący 90 stopni. W takich warunkack polaryzator pracuje najwydajniej,
i faktycznie, można go trochę "odpuścić".
Natomiast przy fotografowaniu na slajdach w słoneczny dzień ale w cieniu, potrzebny jest co najmniej skylight 1B lub filtr ocieplający.
To są oczywiście moje własne obserwacje, dotyczące materiałów Fujichrome, może macie inne doświadczenia?
i efekty halo wokół błyszczących przedmiotów itd. Slajdy kochają polara. Na zestawie podstawowych obiektywów Zuiko, które zabieram ze sobą w plener: 300, 135, 50, 28, na każdym jest polar, i juz nie pamiętam nawet kiedy z któregoś z nich go zdejmowałem.
Na zdjęciu powyżej, efekt polaryzacji jest szczególnie silny, ze względu na kąt pomiędzy osią optyczną obiektywu a padaniem promieni słońca będącego w zenicie wynoszący 90 stopni. W takich warunkack polaryzator pracuje najwydajniej,
i faktycznie, można go trochę "odpuścić".
Natomiast przy fotografowaniu na slajdach w słoneczny dzień ale w cieniu, potrzebny jest co najmniej skylight 1B lub filtr ocieplający.
To są oczywiście moje własne obserwacje, dotyczące materiałów Fujichrome, może macie inne doświadczenia?
Dodano: 11 lat temu
Janeq-2010
z polarem też miewam na pieńku
Dodano: 11 lat temu
espresso
nie lepiej wyrzucić zupełnie?
Polon napisał(a):
Co prawda to prawda, trzeba było 'odpuścić' polara o ćwierć obrotu Dzięki ![]() |
Dodano: 11 lat temu
Polon
Co prawda to prawda, trzeba było "odpuścić" polara o ćwierć obrotu
Dzięki
| wosk napisał(a): "(...)...dla mnie nawet za niebiesko...(...)" |
Co prawda to prawda, trzeba było "odpuścić" polara o ćwierć obrotu
Dzięki
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Fajne takie norweskie.
Dodano: 11 lat temu
wosk
Ładnie
, co Provia to Provia, dla mnie nawet za niebiesko.
I znowu drażnisz dobrym napojem
, co Provia to Provia, dla mnie nawet za niebiesko. I znowu drażnisz dobrym napojem
Dodano: 11 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zawsze myślałem ze negatyw do dużych kontrastów lepszy, moglibyście ten wątek rozwinąć...
Jako przyczółek ewentualnej dyskusji