Kolejny przykład na forsowany HP5+
Ilford HP5+ ASA 1600 Olek OM1, Panagor 135/2.8 Adox A49 1+3 12 min 27°C Agitacja ciągła. Zdjęcie popełnione przez mojego Ojca. Na odbitce 18x24 nie widać ziarna.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 15
A jaki widzisz główny atut z podnoszenia temperatury kąpieli? Czy to samo dałoby wydłużenie czasu?
Drogi Wojtu, najpierw prosta odpowiedź: na pewno nie. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi "wiekszość procesu", i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym "ogonku" wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś "optimum" (w sensie najelegantszego wywołania
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury
Ale super dzieciak ... też mam taką córcię
Tylko można pozazdrościć szczęściarzom którzy modelki mają na miejscu.
Ale super dzieciak ... też mam taką córcię
Tylko można pozazdrościć szczęściarzom którzy modelki mają na miejscu.
Też mam - więc i mnie możesz zazdrościć
Dziękuję za komentarze
A jaki widzisz główny atut z podnoszenia temperatury kąpieli? Czy to samo dałoby wydłużenie czasu?
Drogi Wojtu, najpierw prosta odpowiedź: na pewno nie. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi 'wiekszość procesu', i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym 'ogonku' wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś 'optimum' (w sensie najelegantszego wywołania
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury
No no, przykladowe zdjęcie też klasa.
Drogi Wojtu. Przedłużenie czasu wołania nie jest w żadnym wypadku tożsame z podniesieniem temperatury. Kinetyka procesów chemicznych na błonie jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia, których rozwiązanie stanowią funkcje ekspotencjalne. Oznacza to że w pierszym bardzo krótkim okresie wołania zachodzi 'wiekszość procesu', i przedłużając czas wołania, operujemy już na samym 'ogonku' wykresu, gdzie reakcje juz biegną bardzo wolno. Zmieniając temperaturę, zmnieniamy kształt przebiegu funkcji opisującej proces wołania. Każda substancja wywołująca, znajdująca się w matrycy chemicznej swojego roztworu roboczego, ma jakieś 'optimum' (w sensie najelegantszego wywołania
Dla Atomalu 27 stopni to jest raj. Zobacz, w temperaturze 20 stopni, Atomal jest leniwy jak Rodinal, zmniejsza czułość, przy niedoświetleniu ziarno rośnie jak groch. Przedłużanie czasu tu nic nie pomoże. Ludzie wołają po dwie godziny w rodinalu, i dalej jak nie było nic w cieniach, to i tak się nie pojawi nawet po 8 godzinach. Potrzebna jest zmiana KINETYKI reakcji, A tę mozna zmienić tylko poprzez zmiane temperatury
Dzięki Olku.
Takie konkretne info zawsze czytam z uwagą i zainteresowaniem.