28-01-2015 16:30
Tytuł:
EOS 300V Sigma 35/1.4 Ilford XP2
Komentarze
RagnarokIII
O to o mnie, o mnie - lubię jak piszą o mnie
A co do Hapeka w rodinalu - to Hapek średni a mały to całkiem inna bajka i mały hapek w rodinalu to raczej masakra, no chyba że 1+25 ale też nie bardzo - jak i foma 400: mała masakra w rodinalu, średnia na 800 super - no tyle że ten 'czarny deszcz' to już fomowska stała...
| wosk napisał(a): To zestawienie polecał Kuba III |
O to o mnie, o mnie - lubię jak piszą o mnie
A co do Hapeka w rodinalu - to Hapek średni a mały to całkiem inna bajka i mały hapek w rodinalu to raczej masakra, no chyba że 1+25 ale też nie bardzo - jak i foma 400: mała masakra w rodinalu, średnia na 800 super - no tyle że ten 'czarny deszcz' to już fomowska stała...
Dodano: 11 lat temu
miljo
Dziękuję za komentarze, opinie i rady. Pamiętam o dystansie
Jeszcze raz dziękuję wszystkim!
Jeszcze raz dziękuję wszystkim!
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Człowiek pytał, człowiekowi opowiedziałem jak ja to robię. Książki na ten temat nie napiszę, zawsze coś umknie. Technikalia już mnie średnio interesują. Skupiam się nad obrazem. Też nie szaleję z ilością chemii, bo szkoda mi negatywów, a ponadto- szanuję pot wylany przez moich modeli, a im się należy szacunek i dobre zdjęcia. Pierwsze własne zdjęcie- takie od początku do końca zrobiłem -miałem lat dziesięć, zatem prze czterdziestu laty. Niestety- archiwa szlag trafił w trakcie przeprowadzek i innych życiowych wolt. Każdy musi ćwiczyć i wypracować własną technikę, ale warto się doświadczeniami dzielić.
Dodano: 11 lat temu
rafcio
Rzeczywiwcie, fajne sa momenty gdy sie materiał czuje. Dlatego nie zminiam czasto filmow i wywolywaczy.
Ale w takim razie bądź nieco ostrożniejszy z radami, które przez zupełnie poczatkujacych mogą być odczytywane dosłownie.
| Pietrek napisał(a): Hahahahahahaha, czytam sobie takie teoretyczne rozważania, nawet często. Pewnie w głowie coś z tego zostaje. Uważam jednak, że najwłaściwszym kierunkiem jest, jeśli już się wiedzę podstawową posiada, żywioł i emocje. Wówczas wszystko wychodzi najlepiej. |
Rzeczywiwcie, fajne sa momenty gdy sie materiał czuje. Dlatego nie zminiam czasto filmow i wywolywaczy.
Ale w takim razie bądź nieco ostrożniejszy z radami, które przez zupełnie poczatkujacych mogą być odczytywane dosłownie.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Hahahahahahaha, czytam sobie takie teoretyczne rozważania, nawet często. Pewnie w głowie coś z tego zostaje. Uważam jednak, że najwłaściwszym kierunkiem jest, jeśli już się wiedzę podstawową posiada, żywioł i emocje. Wówczas wszystko wychodzi najlepiej.
Dodano: 11 lat temu
rafcio
No, w takim razie mój dopisek może być tu istotny.
Jakis czas temy pozwoliłem sobie na privie poprosic dadana o pomoc przy pierwszej kalibracji negatywu w r09.
Z tego co pamietam radzil mi, ze powinienem robic to w 1+40, a najlepiej 1+25 zeby uzyskać czułość zbliżoną do pudelkowej. Mam nadzieje, ze niczego nke mieszam.
Ale jeśli nie, widac na tym przykładzie w którą stronę trzeba iść by dodatkowo podnieść czułość. Nie mylic tego z podniesieniem kontrastu.
Jakis czas temy pozwoliłem sobie na privie poprosic dadana o pomoc przy pierwszej kalibracji negatywu w r09.
Z tego co pamietam radzil mi, ze powinienem robic to w 1+40, a najlepiej 1+25 zeby uzyskać czułość zbliżoną do pudelkowej. Mam nadzieje, ze niczego nke mieszam.
Ale jeśli nie, widac na tym przykładzie w którą stronę trzeba iść by dodatkowo podnieść czułość. Nie mylic tego z podniesieniem kontrastu.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Masz Rafcio rację. Nakeży się wyjasnienie. Zapodałem ten przykład, bo tu faktycznie był pomiar wielopunktowy i strzał wg wskazań światłomierza. Troszkę inaczej wygląda przy Konkretnej robocie. Robię założenie, że film świecę na 800 czy 1600. Dokonuję pomiarów obiektu- w światłach, cieniach, tła ( to najtrudniejsza sprawa w postprodukcji) . Wyciągam sobie średnią w stosunku do tego, czego oczekuję. Korekty przesłony i czasu w trakcie sesji - te dodatkowe, rodzą się w głowie, mechanicznie. Steruję czasem lub przesłoną z automatu, nie zastanawiając już się nad tym. Gdzieś to widocznie z tyłu głowy siedzi. Wywołują zgodnie z pierwotnym założeniem. Do późniejszych błędów w naświetlaniu służą programy lub świecenie na papier w ciemni.
Dodano: 11 lat temu
rafcio
Twoj przykład rzeczywiscie temu przeczy.
Ale to jeszcze niczego nie dowodzi. Kwestia np interpretacji pomiaru światła.
Np sam często pisze pod pracami, ze pana 100 świece na 80, w rzeczywistosci jak kiedyś policzylem korektę na filtr i sposob odczytywania wskazań swiatlomkerza wyszło mi że naswietlam znacznie obficiej niż 80. Niewazka zresztą.
Poniekąd Polon to wyjaśnił ost na swoim przykładzie. Potrzeby jest silny wywolywacz, co on uzyskał poprzez podniesienie temperatury wywolywania.
Cienie wywołują sie na samym początku, przedłużenie czasu wysyci nam tylko światła i zwiekszy kontrast, ale nie wyciągnięte nic z cienia. Zwłaszcza zupka 1+100.
Apel do Autora: zachowaj rezerwe w stosunku do internetowych porad. Moich również
:-)
| Pietrek napisał(a): A wg mojego doświadczenia nie |
Twoj przykład rzeczywiscie temu przeczy.
Ale to jeszcze niczego nie dowodzi. Kwestia np interpretacji pomiaru światła.
Np sam często pisze pod pracami, ze pana 100 świece na 80, w rzeczywistosci jak kiedyś policzylem korektę na filtr i sposob odczytywania wskazań swiatlomkerza wyszło mi że naswietlam znacznie obficiej niż 80. Niewazka zresztą.
Poniekąd Polon to wyjaśnił ost na swoim przykładzie. Potrzeby jest silny wywolywacz, co on uzyskał poprzez podniesienie temperatury wywolywania.
Cienie wywołują sie na samym początku, przedłużenie czasu wysyci nam tylko światła i zwiekszy kontrast, ale nie wyciągnięte nic z cienia. Zwłaszcza zupka 1+100.
Apel do Autora: zachowaj rezerwe w stosunku do internetowych porad. Moich również
:-)
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
A wg mojego doświadczenia nie
Dodano: 11 lat temu
rafcio
Wg mojej skromnej wiedzy r09 w proporcji 1+100 nie nadaje sie do forsowania, bo jest zbyt slaby by wyciągnąć informacje z cieni. A wydluzenie czasu wywolywania spowoduje tylko wzrost kontrastu.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
No... średni
Dodano: 11 lat temu
wosk
Tak - poza tym u Ciebie to pewnie średni format, u mnie mały - i tak jestem zadowolony z efektu.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
po prostu- nie mieszć. Jedna zamieszka- z 15 sekund na początku, jedna w połowie. I myśle, że to kwestia wody. Upieram się przy tym bardzo
Dodano: 11 lat temu
wosk
Ładnie - zwłaszcza jak na Rodinal, który do forsowania rzekomo średnio się nadaje.
Ale tu pokazał pazurek
| Pietrek napisał(a): .... |
Ładnie - zwłaszcza jak na Rodinal, który do forsowania rzekomo średnio się nadaje.
Ale tu pokazał pazurek
Dodano: 11 lat temu
miljo
Dodano: 11 lat temu
wosk
Niestety Delta 3200 ma nominalną czułość 1000 ASA (jest to w specyfikacji producenta), więc świecenie na 3200 nie obędzie się bez forsowania. Mi osobiście ten film zwłaszcza w małym obrazku średnio się podoba - jest trochę za mało kontrastowy, łatwo wydaje duże ziarno. Może to być atutem przy portretach w średnim, ale to jeszcze przede mną
Natomiast ostatnio mile mnie zaskoczył HP5+ świecony na 1600 i traktowany Hydrofenem - kontrast zadowalający, czasem aż nadto, ziarno nawet przyjemne.
To zestawienie polecał Kuba III i jak dla mnie jest strzałem w 10-kę dla HP5+.
Zaraz wrzucę jakiś przykład.
miljo napisał(a):
Czyli rozumiem że z deltą 3200 mogę świecić do 3200 i obejść się bez forsowania? Czytałem bowiem że 3200 to tylko nominalna wartość. |
Niestety Delta 3200 ma nominalną czułość 1000 ASA (jest to w specyfikacji producenta), więc świecenie na 3200 nie obędzie się bez forsowania. Mi osobiście ten film zwłaszcza w małym obrazku średnio się podoba - jest trochę za mało kontrastowy, łatwo wydaje duże ziarno. Może to być atutem przy portretach w średnim, ale to jeszcze przede mną
Natomiast ostatnio mile mnie zaskoczył HP5+ świecony na 1600 i traktowany Hydrofenem - kontrast zadowalający, czasem aż nadto, ziarno nawet przyjemne.
To zestawienie polecał Kuba III i jak dla mnie jest strzałem w 10-kę dla HP5+.
Zaraz wrzucę jakiś przykład.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
nie wiem. Nie używam 

Lezą sobie trzy maluchy, ale nie mam na nie ochoty, a na ulicę nie wychodzę


Lezą sobie trzy maluchy, ale nie mam na nie ochoty, a na ulicę nie wychodzę
Dodano: 11 lat temu
miljo
No tak... Ciekawe jak w małym obrazku...
| Pietrek napisał(a): To 6x7, zatem i ziarno nie jest kolosalne. |
No tak... Ciekawe jak w małym obrazku...
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Nie gładzę. Mogłem dodać w LR co najwyżej redukcję szumu na 6/7. Więcej nie daję, bo na powiększeniach fatalnie wygląda. Ale łaba nie dam sobie urwać. Nie pamiętam, a przy kolorze notatek nie robię, bo i tak pod powiększalnik nie pójdą- co najwyżej do druku. To 6x7, zatem i ziarno nie jest kolosalne. Na pewno było wołane w 38 stopniach 3 min. 45 sekund
Dodano: 11 lat temu
miljo
Wygładzałeś po skanowaniu czy takie rzeczywiście jest ziarno?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
proszę
Dodano: 11 lat temu
miljo
Pokaż!
| Pietrek napisał(a): 1600- było tu takie zdjęcie- dziewczyna z grzebieniem. |
Pokaż!
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Nie mam pasji oszczędzania na materiałach. Kupuję nałogowo portry 800, świecę je na 800. Zależy mi, bym był usatysfakcjonowany, zaś frajdę sprawia mi radość modela. Niezależnie od opinii zewnętrznych- chłopaki bardzo ciężko pracują. Jak poświeciłem eksperymentalnie na 3200, to ew efekcie dałem robotę firmie wywożącej śmieci. 1600- było tu takie zdjęcie- dziewczyna z grzebieniem. Ale focha puściłem, jak mnie ołówek obraził.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Czyli tyle na ile sobie pozwalasz przy portretach?
| Pietrek napisał(a): 1600 do zniesienia |
Czyli tyle na ile sobie pozwalasz przy portretach?
Dodano: 11 lat temu
miljo
Dzięki
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Możesz, ale nie wygląda to dobrze. Sprawdziłem. Mnie się nie podobało. 1600 do zniesienia, ale 3200 to już nieciekawie wygląda.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Przepraszam za dociekliwość ale wolę się upewnić. Czyli mogę nią świecić na 1600 a nawet na 3200???
| Pietrek napisał(a): jest moim zdaniem tolerancyjna na niedoświetlenie- tak w granicach max. 2 EV ( przy mniejszych płaszczyznach), a 1 EV na pewno. |
Przepraszam za dociekliwość ale wolę się upewnić. Czyli mogę nią świecić na 1600 a nawet na 3200???
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
jest moim zdaniem tolerancyjna na niedoświetlenie- tak w granicach max. 2 EV ( przy mniejszych płaszczyznach), a 1 EV na pewno. Ma to znaczenie przy portretach, a to moja główna domena. Jest to dobre, bo prześwietlenia na ciele są okrutnie brzydkie. Jak sobie pozwolę na niedoświetlenie- po prostu wydłużam moczenie w C41 o jakieś 10-15 sekund. Tak jak przy forsowaniu koloru
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Bardzo lubię piaskową, ziarnistą fotografię. Ale dobre, smaczne ziarno to trudna sprawa. Cały czas szukam własnego ideału. Moim zdaniem delta 3200 do małego obrazka to pomyłka.
Dodano: 11 lat temu
miljo
OK. Ostatnie pytanie
Jak to jest z tą tolerancją Portry 800?
Jak to jest z tą tolerancją Portry 800?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
czyli nie do końca tak 



Dodano: 11 lat temu
Pietrek
tak, ale można różnie http://www.flickr.com/photos/62155064@N03/14611665455
Dodano: 11 lat temu
miljo
Czyli rozumiem że z deltą 3200 mogę świecić do 3200 i obejść się bez forsowania? Czytałem bowiem że 3200 to tylko nominalna wartość.
| Pietrek napisał(a): A po co chcesz świecić w dół? |
Czyli rozumiem że z deltą 3200 mogę świecić do 3200 i obejść się bez forsowania? Czytałem bowiem że 3200 to tylko nominalna wartość.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
A po co chcesz świecić w dół? Wiem, że tak się robi, ale powiem szczerze- nie robiłem, i nie widzę głębszego sensu. No- ale to moje zdanie. Nie odpowiem Ci zatem na to pytanie, a nie bardzo chce mi się szukać na stronach
Lubię upraszczać sobie życie. 3200 klubowe/ nocne- ale to już rzadko robię. Opieram się na 400 ISO, uważam je za optimum dla każdych warunkach. Wybrałem TRIXa ze względu na rodzaj ziarna. Chemię też lubię uproszczoną. Im mniej na półce, tym większe prawdopodobieństwo trafienia w zamierzony "punkt"
Lubię upraszczać sobie życie. 3200 klubowe/ nocne- ale to już rzadko robię. Opieram się na 400 ISO, uważam je za optimum dla każdych warunkach. Wybrałem TRIXa ze względu na rodzaj ziarna. Chemię też lubię uproszczoną. Im mniej na półce, tym większe prawdopodobieństwo trafienia w zamierzony "punkt"
Dodano: 11 lat temu
miljo
Czyli do ilu można świecić? DO 1600?
| Pietrek napisał(a): Delta 3200 bez forsowania tak. |
Czyli do ilu można świecić? DO 1600?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Delta 3200 bez forsowania tak. Forsowana- różnie mz wychodzi. Nie przepadam za ziarnem T, wolę klasyczne. Portrę 800 bardzo lubię- ale to już wszyscy wiedzą. Jest dośc tolerancyjna. Wadą jej jest lekko seledynowy zafarb, który jak widzę nie zależy od rodzaju wołania, ale to można później łatwo korygować.
Dodano: 11 lat temu
miljo
A negatywy o większych czułościach? Portra 800 czy nawet delta 3200?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
na przykład. Nie używać kranwitu
Dodano: 11 lat temu
miljo
Chodzi Ci o TRIX 400 naświetlony na 1600 i forsowany, zgadza się?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Kodaka trixa, zdecydowanie, lub nielubioną tutaj HP5. Ja zwykle robię w niedostatkach oświetleniowych. Forsować, dobrze wołać, długo, nie oszczędzać na chemii, nie przechowywać wywalać po wołaniu, nie miąchać wściekle przy wołaniu. Mnie się sprawdza. R09 daje więcej kontrastu, moim zdaniem, ultrafin jest bardziej miękki i pieknie tonalny, ID 11 mi się znudził.
Dodano: 11 lat temu
RagnarokIII
Trix na 1600.
Co do tej klatki to chyba był pomiar uśredniony, a że dużo nieba to dół się nie doświetlił - ot cała zagadka.
Co do tej klatki to chyba był pomiar uśredniony, a że dużo nieba to dół się nie doświetlił - ot cała zagadka.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Pietrek, a co poleciłbyś do słabego oświetlenia?
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Nie mam co prawda doświadczeń w tym materiale, ale rozpatrując teoretycznie- lepiej samemu by było, dać na 30 stopni i dziewięć minut.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Rozumiem.
| Pietrek napisał(a): Brakuje ładnych przejść, co zaburza moim zdaniem plastyczność |
Rozumiem.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Lab.
| Pietrek napisał(a): Sam wołałeś czy lab? |
Lab.
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
Materiał do procesów normalnych, nie C41. Sam wołałeś czy lab? Brakuje ładnych przejść, co zaburza moim zdaniem plastyczność
Dodano: 11 lat temu
miljo
Chodzi Ci o niebo czy o całość?
| DAAD napisał(a): co do tonacji przekonany nie jestem. |
Chodzi Ci o niebo czy o całość?
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Tak, co było by lepsze tego nie wiem.
| miljo napisał(a): Chodzi Ci o słabe oświetlenie i ten negatyw? |
Tak, co było by lepsze tego nie wiem.
Dodano: 11 lat temu
miljo
Chodzi Ci o słabe oświetlenie i ten negatyw? Co byłoby lepsze?
| Pietrek napisał(a): I materiał do takiego obrazu też niekoniecznie ten. |
Chodzi Ci o słabe oświetlenie i ten negatyw? Co byłoby lepsze?
Dodano: 11 lat temu
miljo
Masz na myśli niebo czy ogólnie tonację zdjęcia jako całości?
| DAAD napisał(a): co do tonacji przekonany nie jestem. |
Masz na myśli niebo czy ogólnie tonację zdjęcia jako całości?
Dodano: 11 lat temu
miljo
Dodano: 11 lat temu
Pietrek
To prawda. I materiał do takiego obrazu też niekoniecznie ten.
| DAAD napisał(a): Strzał świetny co do tonacji przekonany nie jestem. |
Dodano: 11 lat temu
DAAD
Strzał świetny co do tonacji przekonany nie jestem.
Dodano: 11 lat temu
wosk
Wygląda na lekko niedoświetlone, ale sam strzał bardzo przyjemny...
Dodano: 11 lat temu
RagnarokIII
O widzę fan ludzi z parasolem
Dodano: 11 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



"(...)... Poniekąd Polon to wyjaśnił ost na swoim przykładzie. Potrzeby jest silny wywolywacz, co on uzyskał poprzez podniesienie temperatury wywolywania.
Cienie wywołują sie na samym początku, przedłużenie czasu wysyci nam tylko światła i zwiekszy kontrast, ale nie wyciągnięte nic z cienia... (...)".
Jest jak rafcio prawi