Tak. Było więc tak, Aua, bo tak jej na Imię była na pierwszej sesji zdjęciowej z użyciem swiateł innych niż z aparatu, Przerażona nie była ale kompletnie nie ogarniała tematu, kłopot lingwistyczny byłby do rozwiąania gdybyśmy oboje byli singlami i to przed zdjęciami... to co widzicie to kilka klatek z ostatniej chwili, ogolnie to już wychodziła ale zasugerowałem odrobine nagości w skarpetkach... pewna nie była a że i jej problem z uzębieniem nie był do przejscia to postanowiliśmy zostać tylko znajomymi. jutro drugi negatyw ale ubrany więc DAADA i onychzujacych się na coś poza tłem odpraszam
Komentarze 12
Modelinka z silnym potencjałem