Pietrek napisał(a): mnie się skojarzyło z książeczką do nabożeństwa i rękawicami od jakiegoś rytuału.
A więc tak było. Rękawice współczesne do prac ciężkich budowlanych zakupione w Bricomanie, ale się już rozpadają. Natomiast książeczka do nabożeństwa jest skrzynką bardzo solidnie wykonaną. W skrzynce były pierwotnie elementy zapasowe do nadajników zagłuszających radiostacje "Wolna Europa" i "Głos Ameryki" Ale te wiadomości to jedynie dla dojrzałych użytkowników galerii raczej.
W skrzynce były pierwotnie elementy zapasowe do nadajników zagłuszających radiostacje 'Wolna Europa' i 'Głos Ameryki' Ale te wiadomości to jedynie dla dojrzałych użytkowników galerii raczej.
Te zagłuszacze były całkiem wymyślnymi urządzeniami. Miały niewielką moc, żeby nie były słyszane za granicą, i musiały z konieczności działać w wielu pasmach fal średnich i krótkich jednocześnie, bo 'kapitaliści' używali właściwie wszystkich dostępnych, a mając nieźle rozwinięte systemy anten kierunkowych, nie zajmowali tych pasm u siebie. Potrafili też ci kapitaliści lekko 'pływać' z częstotliwością fali nośnej, żeby zagłuszanie musiało być albo dość szerokopasmowe, albo z obsługą - ogólnie mówiąc - żeby było drogie. Wredni byli ci kapitaliści, wredni. Podobnie było ze stonką, ale to już inna historia...
Komentarze 15
w stylu Pana Samochodzika
Coś w tym stylu.
albo to
mnie się skojarzyło z książeczką do nabożeństwa i rękawicami od jakiegoś rytuału.
A więc tak było.
Rękawice współczesne do prac ciężkich budowlanych zakupione w Bricomanie, ale się już rozpadają.
Natomiast książeczka do nabożeństwa jest skrzynką bardzo solidnie wykonaną.
W skrzynce były pierwotnie elementy zapasowe do nadajników zagłuszających radiostacje "Wolna Europa" i "Głos Ameryki"
Ale te wiadomości to jedynie dla dojrzałych użytkowników galerii raczej.
Nooo- to dla mnie niby nie?
Nie chodziło mi o dojrzałość emocjonalną tylko fizyczną.
Nooo- to dla mnie niby nie?
Nie chodziło mi o dojrzałość emocjonalną tylko fizyczną.
Do wiosny DAAD będzie bardzo aktywnie uzupełniał swoją galerię.
To prawda.
Ewolucja wykręciła Ci numer.
A więc tak było.
W skrzynce były pierwotnie elementy zapasowe do nadajników zagłuszających radiostacje 'Wolna Europa' i 'Głos Ameryki'
Ale te wiadomości to jedynie dla dojrzałych użytkowników galerii raczej.
Te zagłuszacze były całkiem wymyślnymi urządzeniami. Miały niewielką moc, żeby nie były słyszane za granicą, i musiały z konieczności działać w wielu pasmach fal średnich i krótkich jednocześnie, bo 'kapitaliści' używali właściwie wszystkich dostępnych, a mając nieźle rozwinięte systemy anten kierunkowych, nie zajmowali tych pasm u siebie. Potrafili też ci kapitaliści lekko 'pływać' z częstotliwością fali nośnej, żeby zagłuszanie musiało być albo dość szerokopasmowe, albo z obsługą - ogólnie mówiąc - żeby było drogie. Wredni byli ci kapitaliści, wredni.
Podobnie było ze stonką, ale to już inna historia...