28-11-2014 23:51
Tytuł: droga wędrowca
Komentarze
Ja na Śnieżkę to już tylko w listopadzie albo w niepogodę w tygodniu chadzam. Jakoś mnie te tłumy przerażają. W sumie sam jestem tym tłumem ale nie chcę nim być.
Tego nie znam, ale brałem pod uwagę jeszcze takie boczne podjęcie od trzech świnek na Szrenicę...
Ja od dziecka tutaj chodzę, to sie oczywiste wydaje, ale faktycznie strzał dobry. Dosyć podobne podejście jest pod czeską kolejką z Peca.
A, to zaliczam sobie trafienie. Fakt, z Karpacza ostre podejście, raz albo dwa szedłem i trochę kosztowało.
Z Okraju. Ale fakt z Karpacza też tam dojdziesz, tylko mi raczej nie po drodze, wybieram z małym przewyższeniem. Nie lubię się pocić. Wolę dalej, ale z godnością.
Swoją drogą, czy to nie drogą na Śnieżkę od Karpacza, przez skalny stół?
Lubię sobie postrzelać...
Ku Jeruzalem zmierza. Fajny gość, ale raczej ku Walhalli chciał...
Dokąd zmierzasz wędrowcze?
Wylosowało się, niezłe.
| qliver napisał: Nie mogę skomentować zdjęcia, którego nie da się skomentować i nie powinno się komentować. No więc nie komentuję... |
Nie skomentuję tego.
| marian napisał(a): wosk to gramatyczny nazista |
Cóż poradzę, zawsze pomagałem żonie sprawdzać dyktanda
| Pietrek napisał(a): na awatarze raczej na nazistę nie wygląda, ale to może być złudne |
Właśnie - gość z mego avatara to czysty aryjczyk: z imienia, nazwiska i języka
Kto naciskał na spust - przypadkowy turysta?






Planowanie nie jest moją mocną stroną, ale tak się zazwyczaj składa, że góry między październikiem, a marcem. Wtedy jest znośnie...