tak myslalem- ale to juz po drugim patrzeniu. Portret piękny. Piękne ziarno. Prawdzifa fotografia. Taka, jaka uwielbiam. Wręcz KOCHAM. W końcu. Tego brakuje na AT.
Jak dla mnie to najlepszy portret BW w galerii AT. Jak tak kiedyś nie zrobie, to wszystko co mam do robienia zdjęć położe na torach kolejowych i ze łzą w oku odejdę w nicość.
Pietrek napisał(a): Jak dla mnie to najlepszy portret BW w galerii AT. Jak tak kiedyś nie zrobie, to wszystko co mam do robienia zdjęć położe na torach kolejowych i ze łzą w oku odejdę w nicość.
Nie przesadzaj, to cyfrowa obróbka. Ja odejdę, jak podobnie na papierze nie zrobię!!!
Pietrek napisał(a): Nie jest to istotne. Ja też obrabiam cyfrowo. Dla mnie to norma będąca punktem wyjścia do rozważań nad dalszą pracą w ciemni rzeczywistej.
Przedwczoraj odkryłem możliwości litu w kreowaniu obrazu na multigradach. Genialna sprawa, jeśli chodzi o pracę z kontrastem i tonalnością. Procez powolny, ale pełna kontrola. Że też wcześniej na to nie wpadłem!
Pietrek napisał(a): Przedwczoraj odkryłem możliwości litu w kreowaniu obrazu na multigradach. Genialna sprawa, jeśli chodzi o pracę z kontrastem i tonalnością. Procez powolny, ale pełna kontrola. Że też wcześniej na to nie wpadłem!
To będę się dowiadywał, ja się dopiero uczę papierów MG.
Z mojego pierwszego doświadczenia wynika, że to co piszą o licie nie do końca jest prawda- choćby teza, że nie ma różniczy, czy świecimy na stało, czy zmiennogradacyjny. Różnica jest.
Komentarze 40
Trafia w moją estetykę techniczną. Nawet bardzo.
Tam jest ciężko, blizny po oparzeniu. Trzeba by porządnie dopracować
mam pytanie. Świeciłeś nominalnie czy forsownie? Bo we środę na TRIX-ie sesję robię.
To trix z ważnością do 2007, świeciłem na 320 - tylko nie pamiętam, czy w neopresie, czy w R09 go puszczałem
Jak dla mnie to najlepszy portret BW w galerii AT. Jak tak kiedyś nie zrobie, to wszystko co mam do robienia zdjęć położe na torach kolejowych i ze łzą w oku odejdę w nicość.
Nie przesadzaj, to cyfrowa obróbka. Ja odejdę, jak podobnie na papierze nie zrobię!!!
Nie jest to istotne. Ja też obrabiam cyfrowo. Dla mnie to norma będąca punktem wyjścia do rozważań nad dalszą pracą w ciemni rzeczywistej.
Przedwczoraj odkryłem możliwości litu w kreowaniu obrazu na multigradach. Genialna sprawa, jeśli chodzi o pracę z kontrastem i tonalnością. Procez powolny, ale pełna kontrola. Że też wcześniej na to nie wpadłem!
To będę się dowiadywał, ja się dopiero uczę papierów MG.