16-11-2014 16:02
Tytuł: Angelika
Komentarze
Oczywiście. Jeśli kogoś stać, nie widzę przeciwwskazań. Rok temu sąsiad kupił w Berlinie używanego merca za 12 000 €. Na pytanie dlaczego za te pieniądze nie nabył np nowego fiata odparł. Fiatem to wy możecie jeździć. Zabrakło mi rzeczowych argumentów w rozmowie by nie zachwiać stosunków międzysąsiedzkich.
Mercedes w Lublynie?
Zjawisko powszechności wystąpiło. Na przykład, gdy jesteś w Kijowie i widzisz na ulicy luksusowe auta, nie zwrócisz uwagi na następne z tego samego gatunku. W Lublinie gdy jedzie mercedes ludzie mówią, o mercedes jedzie. Starałem się o prostotę przekazu. Jak wyszło?
Tyle komentarzy i ani jedno dotyczące zdjęcia. Zatem napiszę, że bardzo mi się podoba. To jednak trzeba mieć szczęście, że jadąc przez las znaleźć dziewczynę w liściach.
https://www.youtube.com/watch?v=G96Jvh0I9X0
Dalmierz jest oczywiście zgrany ze szkłem idealnie a właściwie to jest całkowicie zbudowany przez konstruktora. mój aparat to był 110a który jak wiadomo ma osobny dalmierz i wizjer. Dean go przerobił do wersji 110b która miała wizjer sprzężony z dalmierzem. Zwróćcie uwagę na tył. Genialna mała ramka jego patentu. Nie jest to wielki doczepiany back od graflexa. Dean opatentował te plecki. Niestety Dean zmaga się z choroba i nie wiem czy wznowi produkcję...
| Wielebny napisał(a): Liście są dośc jasnę więc domniemam ,że pomarańcz był załadowany. |
Z pomarańczem przy tej czułości i tym świetle to nie dałby rady z ręki ze 100 ASA zostało by mu z 20...
Czmielek chyba sam sobie zrobił...
Zdjęcie bardzo udane.
Mógłbym taki mieć
| czmielek napisał(a): Przerobiony polaroid do strzałów z ręki. |
Zagadam niegramatycznie, pokazał byś go kiedy.
Aha zdjęcie bardzo fajne.
Jaki to aparat 4x5 ?




Dziewczyna w liściach przy drodze niepowszednia - to już jednak mercedes w Lublinie popularniejszy. Zwłaszcza stary, a dziewczyna wygląda na młodą.