Fotomanek napisał(a): Jednak te klasyczne, drewniane jednostki mają swój nieodparty urok! Tylko co to jest? Na pewno nie jol ani kecz tym bardziej nie szkuner
Oki dzięki - bo nawet ładnie wyglądał - kupię zatem coś mono bo mam wielki szerokopasmowy głośnik 15 cali (już go obudowałem) do ciemnicy - może poszukam w stanie idealnym ZK 240 - to całkowicie polska konstrukcja i pierwszy z wielkiej rodziny.
DAAD napisał(a): Pierwowzorem był Opal, młodszy brat Jupiter jest chyba z 1970 roku. Piękna polska konstrukcja.
Pogrzebałem nieco w Internecie, bo wydało mi się, że pamiętam jacht klasy Opal z Pucka, gdzie pasjami lubię zaglądać nawet tylko przejazdem. No i wyszło mi, że dobrze pamiętam, bo w Pucku stacjonował Wodnik. Tyle, że to jacht pełnomorski i pewnie jednak kecz. Jupitera też znalazłem - faktycznie z 1970-go, jednak na Twoim zdjęciu wygląda na połowę mniejszy od Wodnika. To niemożliwe - zatem za sprawą jakiegoś chochlika perspektywicznego stworzyłeś niechcący takie wrażenie. Przy okazji! To świeże zdjęcie, czy ma już parę lat? Ciekaw jestem, czy ten jacht nadal pływa, czy też dogorywa na jakimś zalewie?
To zdjęcie prawe z przed czterdziestu lat, czy Jupiter żyje i co się z nim stało, mogę się dowiedzieć od Komandora, o ile On jeszcze żyje. To skrót perspektywiczny, Jupitera poniżej widać trochę z boku.
Komentarze 26
Zamontowałbym na niej:
Tylko co to jest? Na pewno nie jol ani kecz
***
A i magnetofon może mieć.
Jednak te klasyczne, drewniane jednostki mają swój nieodparty urok!
Tylko co to jest? Na pewno nie jol ani kecz
***
Jol jak najbardziej dwu masztowy.
Jol jak najbardziej dwu masztowy.
No i popatrz! Przyśniło mi się, że jol ma drugi, mały maszt daleko na rufie, niemal prawie na pawęży.
A tutaj widzę maszcisko jak w szkunerze.
***
A ta radziecka którą pokazałem
To jest szrot.
A ta radziecka którą pokazałem
To jest szrot.
Mówisz o egzemplarzu czy o konstrukcji?
Bo że egzemplarz szrot to ja widzę (pierwsze lepsze zdjęcie od wujka G) - ale jakby taki w stanie 'idealnym'?
Pierwowzorem był Opal, młodszy brat Jupiter jest chyba z 1970 roku. Piękna polska konstrukcja.
Pogrzebałem nieco w Internecie, bo wydało mi się, że pamiętam jacht klasy Opal z Pucka, gdzie pasjami lubię zaglądać nawet tylko przejazdem.
No i wyszło mi, że dobrze pamiętam, bo w Pucku stacjonował Wodnik. Tyle, że to jacht pełnomorski i pewnie jednak kecz.
Jupitera też znalazłem - faktycznie z 1970-go, jednak na Twoim zdjęciu wygląda na połowę mniejszy od Wodnika. To niemożliwe - zatem za sprawą jakiegoś chochlika perspektywicznego stworzyłeś niechcący takie wrażenie.
Przy okazji! To świeże zdjęcie, czy ma już parę lat? Ciekaw jestem, czy ten jacht nadal pływa, czy też dogorywa na jakimś zalewie?
***
To skrót perspektywiczny, Jupitera poniżej widać trochę z boku.
***
***
(już poprawiam)
Sezon ledwie minął, a ja już pół pracowni mam zawalone takielunkiem.