Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 38
Skoro mam do dyspozycji tylko jeden czas i przysłonę 8-11... Myślałem już nawet czy by nie próbować B na wyczucie - ale wtedy jest ryzyko poruszonych zdjęć albo raczej pewność że takie wyjdą...
chyba, że jakiś, nawet improwizowany statyw wykombinujesz...
Statyw mam tylko czy holgowanie ze statywu nie mija się z celem?
baw się filmem- jak masz ciemno- uzyj takiego, który mozesz forsować- póóźniej juz kwestia wołania- zalezy, jaki chcesz mieć kontrast
Podobno ten który użyłem jest najbardziej optymalny Ilford XP2 400
(oczywiście można również próbować podpiąć do bardziej automatycznego korpusu)
A jest sens próbować z czasem Bulb na wyczucie? Czy to raczej śmieszne?
Tylko coś takiego ma sens. Własne porównanie. Ja bym jeszcze - dodatkowo w ramach porównywania - robił "prefotografię" cyfrą
A jest sens próbować z czasem Bulb na wyczucie? Czy to raczej śmieszne?
Ogólnie fotografowanie jest śmieszne. To tylko nasza fanaberia.
A jest sens próbować z czasem Bulb na wyczucie? Czy to raczej śmieszne?
Czemu śmieszne? Niskoczułe błony, filtracja obniżająca siłę EV no i statyw i do dzieła - ja mam teraz specjalny aparat do długich ekspozycji...
Acha bez wyczucia - kup światłomierz.
Ten kadr przywodzi mi na myśl kadry z Zero 2000 - podoba się.
Trochę wody w Wiśle upłynęło...