tryptyk morskooczny
październik 2010, godziny poranne; aparat: Start 66, obiektyw Emitar 1:3.5/75 (nr 19679), z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 400 (Ilford HP5 Plus 400), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm].
Komentarze 21
A i rama czarna oczywiście.
Ale Grzesiu już trochę poleciał ze swą skrupulatnością, a mianowicie podał numer obiektywu - jak dla mnie to brakuje jeszcze numeru emulsji - no ale nazwy wywoływacza to nie wydobył jakoś z ZF...- dziwne to jakieś...
Numer seryjny obiektywu ma - dla mnie - znaczenie, bo mam różne modele Starta, a w przypadku modelu 66 miałem kilka egzemplarzy
ktoś, mój drogi Trzeci, musi być skrupulatny, by ktoś inny nie był .
No jasne, każdy lubi co innego. Skrupulatności zazdroszczę i podziwiam ją u innych.
Sam jakoś nie wytrenowałem tej cechy u siebie, a szkoda.
PS.
że jest ona wybiórcza, cóż nikt z nas nie jest doskonały.
numer emulsji musi być. podoba mi się, ale trapi mnie ta luka
ojtamojtam... niechby inni Koledzy choć połowę takich informacji podawali przy swoich fotografiach...
Nie tłumacz się nieudolnością innych, to żadne wytłumaczenie.