nufkasztuka
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, październik 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, czas 1/30 sek., f4.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 22
Udowadniać "prostości" wybranych fragmentów nie mam zamiaru, a obcięcie fragmentu kierownicy na symboli roweru nie jest - według mnie - dyskwalifikujące
nie wiem co to jest 'monitor z funkcją pivot'
To taki monitor co możesz nim kręcić.
nie wiem co to jest 'monitor z funkcją pivot'
To taki monitor co możesz nim kręcić.
aaa
Rower ucięty i krzywo - ogólnie do bani bo błędy podstawowe.
O paprochach już nie wspomnę.
Rower ucięty i krzywo - ogólnie do bani bo błędy podstawowe.
O paprochach już nie wspomnę.
skoro nie wspominacie, to po co wspominacie? Ej... Panowie
Krytykę przyjmować, nie dyskutować.
Krzywo i ucięty. Masz przyklejoną poziomnicę, więc używaj. To zdjęcie o ścieżce rowerowej (nawet tytuł to sugeruje), więc ma być rower. Kucnąć, więcej tej nófki, mniej nieba.
Krytykę przyjmować, nie dyskutować.
Pisać poziomicę należy!
Krzywo i ucięty. Masz przyklejoną poziomnicę, więc używaj. To zdjęcie o ścieżce rowerowej (nawet tytuł to sugeruje), więc ma być rower. Kucnąć, więcej tej nófki, mniej nieba.
Krytykę przyjmować, nie dyskutować.
Pisać poziomicę należy!
Bardzo mi przykro DAADzie. Poziomica, to inaczej warstwica, poziomnica, przyrząd do określania położenia poziomego. A Jaskiniar, używając poziomnicy powinien poruszać się po poziomicy. O, tak:
To jak to wreszcie jest naprawdę?i jak Jaskiniar może mieć przyklejoną warstwicę na aparacie?
Panowie Geodeci ! Mam przyklejoną poziomicę/libellę okrągłą, która ułatwia ustawienie PŁASZCZYZNY poziomej aparatu. W geodezji tego typu przyrząd używany jest do wstępnego wypoziomowania aparatu. A później i tak należy poziomować w oparciu o trzy poziomice i śruby korekcyjne. Przy fotografowaniu z ręki moja libellka jest pomocna ale tylko pomocna. Zgadzam się, że na zdjęciu pewien fragment kierownicy jest obcięty i faktycznie należało nieco bardziej w dół skierować obiektyw. Zgadzam się również, że można było zmniejszyć złudzenie przechyłu całego obrazu korygując pion według tej latarni, na której zawieszony jest znak "przejście dla pieszych". Ale to są - mimo wszystko - tylko techniczne drobiazgi
Mało który z Autorów prezentujących na AT swoje zdjęcia może oczekiwać takiego zainteresowania
Mogę śmiało powiedzieć, że żaden.
Może wynika to z prostego faktu, że Autor jest bardzo kontaktowy i lubi pisać.