A wiesz, że coś w tym jest. Będąc chłopcem marzyłem by zostać dowódcą dużego parowozu. Do dzisiaj nie wiem gdzie popełniłem błąd.
Za przymiotnik "oczytany" dziękuję, ale samo posiadanie książek wcale nie świadczy o oczytaniu. Mam ich setki, ale przeczytanych od deski do deski jest znacznie mniej.
DAAD napisał(a): Raczej nie perełki są w gablocie.
Pokazałbyś kiedyś tą gablotę Tutaj to taki raczej pstryk ale mówiący wiele o autorze: Oczytany, lubiący otaczać się ładnymi przedmiotami (aparaty, zegarki). Pasjonat kolei? Bo chyba nie kolejorz?
Komentarze 15
Bo chyba nie kolejorz?
A wiesz, że coś w tym jest.
Będąc chłopcem marzyłem by zostać dowódcą dużego parowozu.
Do dzisiaj nie wiem gdzie popełniłem błąd.
Za przymiotnik "oczytany" dziękuję, ale samo posiadanie książek wcale nie świadczy o oczytaniu.
Mam ich setki, ale przeczytanych od deski do deski jest znacznie mniej.
Pasjonat kolei?
Raczej nie perełki są w gablocie.
Pokazałbyś kiedyś tą gablotę
Tutaj to taki raczej pstryk ale mówiący wiele o autorze: Oczytany, lubiący otaczać się ładnymi przedmiotami (aparaty, zegarki). Pasjonat kolei? Bo chyba nie kolejorz?
Czy któregokolwiek z tych aparatów użyłeś w ciągu ostatniego roku?
Tak i to jednocześnie.
po drugie ja nie mam kolegów.
po trzecie: sknera!
Po czwarte drań.
po drugie ja nie mam kolegów.
po trzecie: sknera!
Chwalipięta
Raczej nie perełki są w gablocie.