pamięci Tych, o których nie pamiętamy...
z cyklu: subiektywne spacery poszczecińskie, Ku Słońcu, listopad 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, czas 1/30 sek., f5.6, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 25
Nie bardzo wiem dlaczego, ale A i Ω zawsze kojarzy mi się z prądem i rezystancją.
Ale może i dobre.
Mnie się podoba za bezpretensjonalność. Ot szedł sobie Jaskiniar, krzyż zobaczył, to i go sfotografował.
i o to w tej zabawie chodzi
i o to w tej zabawie chodzi
Dlatego o tym piszę,
Mnie się podoba za bezpretensjonalność. Ot szedł sobie Jaskiniar, krzyż zobaczył, to i go sfotografował.
a jednak nad kadrem podumał, a nie tylko pstryknął
No chyba, że zenzanon jest zacięty w pozycji na nieskończoność
Nie rozumiem tej maniery...
Teraz sie zacznie
Nie rozumiem tej maniery...
Teraz sie zacznie
ojtam, ojtam... cóż by się miało zacząć...
Nie rozumiem tej maniery ustawiania ostrości na drzewo znajdujące się jakieś 150 metrów z tyłu, pozostawiając pierwszy plan (zajmujący ~50% powierzchni kadru) całkowice nieostrym...
No chyba, że zenzanon jest zacięty w pozycji na nieskończoność
Według mnie ostrość ustawiona jest (i była - sam to robiłem) nie na drzewo z tyłu (jest nieco bliżej niż 150 metrów) ale na krzyż. Zdecydowanie inaczej dzielimy procentowo powierzchnię kadru
Miejsce ogólnie dostępne - Cmentarz Centralny w Szczecinie ("Ku Słońcu") - krzyż stoi tuż za główną bramą. Tu można sobie przeczytać o samym cmentarzu i obejrzeć rzeczony krzyż i miejsce gdzie stoi - z innego ujęcia. Ja też nie rozumiem tej maniery
ps
warto - przy okazji - zwiedzić ten cmentarz. Podobno największy w Europie
Poza tym Jaskiniar ustawił 150 metrów warszawskie, nie jest wiadome, ani pewne czy w Szczecinie jest to równoważne.
Doświadczenie przez Kolegą przemawia bezpośrednio
ps.
jak zadzwonię do swojej LP, do Szczecina, to się dopytam o przeliczniki metrów szczecińskich na warszawskie i odwrotnie
To chyba we forintach wyskalowane jest.
To chyba we forintach wyskalowane jest.
No, i to po dewaluacji
jak zadzwonię do swojej LP, do Szczecina, to się dopytam o przeliczniki metrów szczecińskich na warszawskie i odwrotnie
zmierz cegłe na zamku królewskim ( szczecińska ) i zmierz cegłe w domu, bedziesz miał przelicznik