Kiedyś podobnie wyglądały Aleje Jerozolimskie (parzysta strona - pomiędzy Marszałkowską a Cedetem). Na lewo była herbaciarnia Gong. Tak mi się przynajmniej wydaje .
pedet to nie całkiem to samo. Cedet to Centralny Dom Towarowy, i był jeden. Pedet - Powszechny Dom Towarowy ,w owym czasie było ich w tym mieście dwa (Praga i Wola). Cedet miał znacznie bogatszą ofertę.
W "starym" wzdłuż schodów prowadzących na piętro były podświetlane gabloty z planszami. Na planszach były zdjęcia dzieci. Jedno z nich miało żółtą koszulkę z napisem Jacek. Koszulka miała specyficzny wzór i ponad 30 lat temu była szalenie popularna. Sam taką miałem. Teraz nie mogę nigdzie znaleźć wzoru, bo chętnie zmajstrowałbym sobie taką koszulkę.
Res napisał(a): wspominkowo się zebrało... Cedet wyróżniały jeszcze ruchome schody, drugie ogólnie dostępne
Dla mnie CDT kojarzy się z 'kadłubkiem' - inwalidą bez rąk i nóg grającym na organkach na zakręcie schodów zejściowych (ruchome były tylko w górę). Tym biednym człowiekiem 'operowały' walczące ze sobą grupy 'mafijne'. Ogólnie bardzo przykry to był widok na wyjściu z tego flagowego sklepu.
Rafcio, Jarkowi chodziło o klimat tamtych lat. Gdzie, nawet za głupią fotkę, mogłeś dostać pałą od MO. Wszak popełnił jeden delikatny błąd, nie stosowano zwrotu "pan" tylko ruskie "wy" albo "obywatel" (dzisiaj obatel).
Komentarze 23
Na lewo była herbaciarnia Gong.
Tak mi się przynajmniej wydaje
Tak mi się przynajmniej wydaje
Dobrze Ci się wydaje.
Implicite również się dobrze wydaje.
Pedet - Powszechny Dom Towarowy ,w owym czasie było ich w tym mieście dwa (Praga i Wola).
Cedet miał znacznie bogatszą ofertę.
Cedet wyróżniały jeszcze ruchome schody, drugie ogólnie dostępne
Pierwsze na trasie W-Z
Po przeniesieniu Centralnego Domu Dziecka od braci Jabłkowskich do Cedetu , tenże przemianowany został na Smyka
Pan co tu tak fotografuje?
Co takie ciekawe tu jest?
Co takie ciekawe tu jest?
A to.
A te Hądrixy to panie uważaj.
No już jazda.
wspominkowo się zebrało...
Cedet wyróżniały jeszcze ruchome schody, drugie ogólnie dostępne
Dla mnie CDT kojarzy się z 'kadłubkiem' - inwalidą bez rąk i nóg grającym na organkach na zakręcie schodów zejściowych (ruchome były tylko w górę).
Tym biednym człowiekiem 'operowały' walczące ze sobą grupy 'mafijne'.
Ogólnie bardzo przykry to był widok na wyjściu z tego flagowego sklepu.
Co takie ciekawe tu jest?
Lubie takie kadry z lat minionych, taka samo jak zdjecia albumowe.
Gdzie, nawet za głupią fotkę, mogłeś dostać pałą od MO.
Wszak popełnił jeden delikatny błąd, nie stosowano zwrotu "pan" tylko ruskie "wy" albo "obywatel" (dzisiaj obatel).
No tak, przeczytałem na opak
Bo to trudno dzisiaj zrozumieć, że na ulicach i w zakładach pracy panował cichy terror.
Masz wiecej takich? Chetnie zobaczę