zladygin napisał(a): I odległość od otworka taka sama na bokach, jak i w środku... :
A cóż to za aparacik?
No cóż... Po kilku niedokończonych (z braku czasu) pomysłach, nabyłem drogą kupna gotowca. Było taniej i gość sam sprzedawał. Teraz poszedł w biznes. Ale warto było. Mam sporo uciechy.
Podoba mi się zwłaszcza fakt, że tą ulicą przechodziłam codziennie i szczerze za nią nie przepadam, a na tym zdjęciu odnalazłam nieznaną mi magię gratuluję!
qliver napisał(a): ciut ciemne jak dla mnie, ale i tak się łapie na 3 x TAK...
Prawdę mówiąc, jestem tego samego zdania. Nie wiem, dlaczego tak wyszło. Na oko nie było aż tak dużego kontrastu między planami skrajnymi a środkiem. I odległość od otworka taka sama na bokach, jak i w środku... Wydaje mi się, że film niedowołany
Komentarze 32
I odległość od otworka taka sama na bokach, jak i w środku... :
A cóż to za aparacik?
No cóż... Po kilku niedokończonych (z braku czasu) pomysłach, nabyłem drogą kupna gotowca. Było taniej i gość sam sprzedawał. Teraz poszedł w biznes.
Ale warto było. Mam sporo uciechy.
I odległość od otworka taka sama na bokach, jak i w środku... :
A cóż to za aparacik?
ciut ciemne jak dla mnie, ale i tak się łapie na 3 x TAK...
Prawdę mówiąc, jestem tego samego zdania. Nie wiem, dlaczego tak wyszło. Na oko nie było aż tak dużego kontrastu między planami skrajnymi a środkiem. I odległość od otworka taka sama na bokach, jak i w środku... Wydaje mi się, że film niedowołany
20-15 lat temu podawano na Szewskiej najlepszą kawę mrożoną.
Było za zimno na kawę mrożoną. Za to jest wspaniała gorąca czekolada
fajnie pokazałeś - a tu w drugą stronę
Może nie tyle strzelali, ile rozdeptywali
fajnie pokazałeś - a tu w drugą stronę
Podoba się, odpypciuj.
Dzięki!
no, z pypciami to mam zawsze problemy