Znam i takie - raz urwałem przewód hamulcowy na takiej, a raz mocowanie wydechu - usterki dało się usunąć prowizorycznie na miejscu - tak to jest jak się jeździ gratami
DAAD napisał(a): Sam dałeś się podpuścić do wiercenia.
W tej materii łatwo to wywołać- o kiju w mrowisku mówię- miewam nieodparte potrzeby Zauważ, jak piekne sa takie nic nie mówiące, naukawe komentarze. Kocham je,
Komentarze 13
mnie się podoba- zupełnie powaznie
Zaskoczyłeś mnie!
Sam dałeś się podpuścić do wiercenia.
Ja niezbyt, bo raczej mnie bawią, sam często komentuję merytorycznie ale dla wywołania uśmiechu.