na tej stronie http://www.mmszczecin.pl/18507/2008/8/24/stare-jelcze-na-ulicach-szczecina-zdjecia?category=news jest ten jelcz z przyczepą. o wilku mowa, a nożyce się odezwą.
Tak,byly i przegubowce.Pierwsze powstaly w mzk Warszawa przez polaczenie dwoch pojedynczych autobusow uszkodzonych w wypadkach.Z jednego obcieto przod,z drugiego tyl i sprzegnieto je przegubem.W ten sposob zbudowano kilka egzemplarzy.A takie jak na fotce spotykalem jeszcze w latach 90tych w komunikacji lokalnej pks.Jeszcze troche i na forum trzeba bedzie zalozyc osobny watek poswiecony starym autobusom..
z tymi drzwiami to niekoniecznie. pamiętam, że w Lublinie jeździły w większości z takimi drzwiami, choć były i z hydraulicznymi (jeden przyciął mi palce). a 25 lat temu (czyli w '83) w Lublinie w większości jeździły już Berliety i Jelcze PR110. ale i tak najwięcej witaminy miały radzieckie trolejbusy.
Jelcz 043 wywodzi się w prostej linii ze Skody 706 RTO - był przecież wykonywany na czeskiej licencji, więc w zasadzie chwalenie Skody to jednocześnie chwalenie Jelcza
A co do egzemplarza na zdjęciu - zrobiony jest na wersję komunikacji miejskiej, choć nie ma "miejskich" drzwi (a raczej te, które były montowane w wersjach dalekobieżnych - PKS). Piękny kawałek historii na chodzie i wspaniale prezentuje się na fotce
Ten błyszczący lakier aż się prosi o użycie filtra polaryzacyjnego, choć z drugiej strony te bliki nadają pojazdowi życia i wigoru... Chyba nie skończyłbym na jednym ujęciu
w naszych rejonach mówiło się na to "górka", a na cały awtaban "Maciek". z kolei z "ogórkiem" też się spotkałem kilka lat temu i też wolałem Berliety. zresztą skoro chwalimy wzornictwo, to raczej powinniśmy pochwalić Czechów, wszak to Škoda (Karosa) 706 RTO http://cs.wikipedia.org/wiki/%C5%A0koda_706_RTO_MTZ http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%A0koda_706
Mój ojciec takim jeździł , i zabierał mnie w traski czasami , pamiętam że moim ulubionym miejscem była komora silnika , kto był w środku to wie gdzie lubiłem siedzieć
Komentarze 27
Chaussony pamiętam, wtedy chodziłem do podstawówki.
Zapamiętałem, że miały jakieś śmieszne zamykanie przednich drzwi.
To starszy typ - miał silnik z wysuniętą maską.
Zapamiętałem, że miały jakieś śmieszne zamykanie przednich drzwi.
Za moich czasów były Chaussony.
Gadasz? to już samochody były?
Jeździłem takim do szkoły.
Za moich czasów były to Chaussony.
oryginał tego zdjęcia wisi w kawiarni w Ratuszu dzielnicy Bielany
(stąd odbite światła lampek na stolikach
Ech były czasy.
Na kolonie jeździłem taką wersją jak powyżej jeszcze w 89 albo 90 roku
A co do egzemplarza na zdjęciu - zrobiony jest na wersję komunikacji miejskiej, choć nie ma "miejskich" drzwi (a raczej te, które były montowane w wersjach dalekobieżnych - PKS). Piękny kawałek historii na chodzie i wspaniale prezentuje się na fotce
Ten błyszczący lakier aż się prosi o użycie filtra polaryzacyjnego, choć z drugiej strony te bliki nadają pojazdowi życia i wigoru... Chyba nie skończyłbym na jednym ujęciu
właśnie, ogórków jeździ dużo, mógłby ktoś Berlieta odrestaurować.