olowek74 napisał(a): A mi się widzi,że 'co za dużo to i świnia nie zeżre'.Przepraszam za śmiałość,ale wolę oglądać naturalne widoczki.Nawet jeśli są błahe,miałkie,wtórne,źle zrobione(nie tak,jak uczą książkowe i ogólnie przyjęte zasady)i nic nie 'mówią'.Nawiasem mówiąc/pisząc do minie żaden obrazek nie 'mówi'.Podoba się albo nie i tyle.Ten mi się nie podoba,w prezentowanym wydaniu.Gdyby był pokazany w 'naturze',pewnie byłoby inaczej,chociaż nie twierdzę,że wracałbym często do tego widoku.
a takie coś trawisz? bo naturalizmu aż za dużo w galerii AT. z powodów technicznej mizeroty ominęła polskę cała fala fotografii eksperymentalnej, kolorowej analogowej. teraz wszystko robi się w sofcie, ale w latach sześćdziesiątych to było 'łał'.
czyżbyś przyznawał mi racje w moich ciagotach do krytykowania ortodoksji? Zapominamy, ze Endy W to juz klasyka
Na chwilę.Krótką.Bardzo.Nie mam artysytcznej "duszy".Trawienie,u mnie,jest równoznaczne z wydalaniem zbędnych dodatków.Jedne wychodzą szybciej,inne ciut dłużej leżą na żołądku.Jednak wszystko wychodzi po jakimś czasie.Zostaje poczucie głodu.A że niewybredny jestem,do zapełnienia pustki,wystarcza cokolwiek.Byle smaczne było.W moim odczuciu. Przepraszam Autora zdjęcia za zbędny wpis,nie na temat.
a takie coś trawisz? bo naturalizmu aż za dużo w galerii AT. z powodów technicznej mizeroty ominęła polskę cała fala fotografii eksperymentalnej, kolorowej analogowej. teraz wszystko robi się w sofcie, ale w latach sześćdziesiątych to było "łał".
A mi się widzi,że "co za dużo to i świnia nie zeżre".Przepraszam za śmiałość,ale wolę oglądać naturalne widoczki.Nawet jeśli są błahe,miałkie,wtórne,źle zrobione(nie tak,jak uczą książkowe i ogólnie przyjęte zasady)i nic nie "mówią".Nawiasem mówiąc/pisząc do minie żaden obrazek nie "mówi".Podoba się albo nie i tyle.Ten mi się nie podoba,w prezentowanym wydaniu.Gdyby był pokazany w "naturze",pewnie byłoby inaczej,chociaż nie twierdzę,że wracałbym często do tego widoku.
Komentarze 29
A mi się widzi,że 'co za dużo to i świnia nie zeżre'.Przepraszam za śmiałość,ale wolę oglądać naturalne widoczki.Nawet jeśli są błahe,miałkie,wtórne,źle zrobione(nie tak,jak uczą książkowe i ogólnie przyjęte zasady)i nic nie 'mówią'.Nawiasem mówiąc/pisząc do minie żaden obrazek nie 'mówi'.Podoba się albo nie i tyle.Ten mi się nie podoba,w prezentowanym wydaniu.Gdyby był pokazany w 'naturze',pewnie byłoby inaczej,chociaż nie twierdzę,że wracałbym często do tego widoku.
a takie coś trawisz? bo naturalizmu aż za dużo w galerii AT. z powodów technicznej mizeroty ominęła polskę cała fala fotografii eksperymentalnej, kolorowej analogowej. teraz wszystko robi się w sofcie, ale w latach sześćdziesiątych to było 'łał'.
Przepraszam Autora zdjęcia za zbędny wpis,nie na temat.
a takie coś trawisz? bo naturalizmu aż za dużo w galerii AT. z powodów technicznej mizeroty ominęła polskę cała fala fotografii eksperymentalnej, kolorowej analogowej. teraz wszystko robi się w sofcie, ale w latach sześćdziesiątych to było "łał".
ładne
Wreszcie!