Yashica electro GL, Ilford HP5+, D76
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 50
Oceniacie zależność film wywoływacz po skanach widzianych na tysiącach nieskalibrowanych monitorów?
No tak, ale jak to zrobić inaczej na odległość? Miło jest spotkać się, podzielić wiedzą i pracami na papierze (najlepiej), ale to nierealne. Nie traktuję wskazówek tu podanych jak wyrocznię, ale może to stanowić pewien punkt startowy do własnych doświadczeń. Nie jestem do końca zadowolony z połączenia HP5 z D76 i szukam alternatywy. Pewnie skończy się na PCTEA, od dłuższego czasu mam ochotę na herbatkę
HP5 bardzo dobrze idzie w idzie.Tyle, że ja HP 5 używam do forsowania. Ostatnio robiłem w R09 - bardzo kontrastowo z utratą detali w czerniach. W sumie dobre doświadczenia i dobra dyskusja- można sobie wybrać w zależności od oczekiwań. Myślę, że HP5 robiony na 1600, moczony w R09 one shot jest kombinacją idealną dla lubiacych rasowy street
O! A ja nigdy bym R09 nie forsował wszak to zupa do niskoczułych tak w ogóle
...i tu ilu ATistów tyle recept (mód) na sukces
Ba...na ten sukces to raczej nie mogą sobie wszyscy pozwolić. Często to droga przez ciernie prób i błędów. Ale to mi się właśnie podoba w analogowym procesie.
Monitory to jeszcze małe piwo, ale ta obróbka cyfrowa ...
A co w tym złego? To, że fotografuję na filmie (bo tak lubię) nie znaczy, że mam kroić chleb kamiennym nożem skoro mogę stalowym. Obraz wyświetlany rządzi się innymi prawami moim zdaniem i wymaga dostosowania prezentacji do tego medium. Stąd tez nie przepadam za skanowaniem odbitek...bo tracą. Wyjątek - techniki litowe i tym podobne stanowiące oddzielna wartość i nie do zaimitowania cyfrowo. Tak sobie myślę apropopo obróbki.
Źle jest oceniać właściwości filmu i wywoływacza, na nieskalibrowanych monitorach i obrazach w necie poddanych obróbce cyfrowej.
Uff, jak chłopu na miedzy ...
Źle jest oceniać właściwości filmu i wywoływacza, na nieskalibrowanych monitorach i obrazach w necie poddanych obróbce cyfrowej.
Uff, jak chłopu na miedzy ...
Jest bardzo źle. Kodaki już po prawie 400zł za 50 szitek. Muuuuu - chciałem napisać ale chłopu nie krowie było więc cofam.
PS> Racja.
Ragnarok, o ile pamiętam już Ci to kiedyś wstawiłem
pamiętam ciągle chu..owe
Oba na ASA 250 wołane w ID11.
Generalnie te legendy o tym, że HP5+ w małym obrazku jest gorszy niż w innych formatach wynikają z różnic w podłożu. Podłoże HP5+ w średnim i dużym formacie jest bardziej transparentne po wywołaniu niż w wersji małoobrazkowej, i co za tym idzie łatwiej sobie z nimi radza płaskie skanery. Przy skanowaniu na skanerach dedykowanych, a tym bardziej kopiowaniu negatywów, nie ma to żadnego znaczenia.
To świadczy o tym, że najlepszym wywoływaczem jest:..............
PMK