pola smierci
powierzchnia Fortu Douaumont - - - to miejsce pamięta, warto, byśmy i my pamiętali....; sto lat później, sierpień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 76
Chciała wynająć u Ciebie czy Tobie? W obu przypadkach dowiedz się jak miała na nazwisko. Odszukam (we wtorek inauguracja, studenci będą przychodzić na Wydział) i odradzę
Grzesiu imputujesz mi niecność wypowiedzi.
Nie uważam by potrzebny był Ci lekarz psychiatra, choć mogę się mylić.
Jestem jedynie prostym inżynierem.
W historii operuje się interpretacją opartą na zapisach. Te zapisy zawsze są subiektywne. Historia jest interpretacją.
Oczywiście, są tacy co powiedzą że pada deszcz jak będą na nich pluli. Historia zna takie przypadki.
Niedawno w TVN słyszałem jak nasz Bronek wspominał w niemieckim Bundestagu swoje dzieciństwo. Mówił coś o tym, że w poniemieckim domu bawił się zabawkami niemieckich dzieci, i że wszyscy jesteśmy "zrównani w cierpieniu".
No to ja, prosty chłop poniał to tak, że my tych Niemców napadli, oni uciekli a potem Bronek przewłaszczył ich dom i niemieckie zabawki.
Ciekaw jestem innych (subiektywnych oczywiście) tłumaczeń tej oto historyjki.
To mamy trójkącik :-).
To mamy trójkącik :-).
W historii operuje się interpretacją opartą na zapisach. Te zapisy zawsze są subiektywne. Historia jest interpretacją.
Oczywiście, są tacy co powiedzą że pada deszcz jak będą na nich pluli. Historia zna takie przypadki.
Niedawno w TVN słyszałem jak nasz Bronek wspominał w niemieckim Bundestagu swoje dzieciństwo. Mówił coś o tym, że w poniemieckim domu bawił się zabawkami niemieckich dzieci, i że wszyscy jesteśmy 'zrównani w cierpieniu'.
No to ja, prosty chłop poniał to tak, że my tych Niemców napadli, oni uciekli a potem Bronek przewłaszczył ich dom i niemieckie zabawki.
Ciekaw jestem innych (subiektywnych oczywiście) tłumaczeń tej oto historyjki.
A co tu tłumaczyć. Każda interpretacja - także ta przedstawiona przez Ciebie - wynika wyłącznie ze znajomości (opisanych) zdarzeń/faktów. Niektórzy znają ich mniej, niektórzy więcej. Prezydent zakładał, że - choćby Ty - znasz ich więcej.
A tu polecam do przeczytania artykuł. Zwróć uwagę kto masakrował Polaków. Artykuł jest na stronie wp.pl, która raczej nie jest "prawicowa", więc może ta wiedza będzie dla niektórych lepiej przyswajalna:
trochę historii dla jaskiniara ...
Autor się podpisał: Leszek Żebrowski, Historia do Rzeczy.
a nie zauważyłem...
Tym, którym marzy się wielkość i całkowita suwerenność, niech lepiej wódki się napiją, będzie im lżej na duszy.
Jakby co, to pisałem ja DAAD.
Jesteśmy tej wielkości krajem, mówię o powierzchni i zasobności, że zawsze będziemy żyli pod czyjąś okupacją.
Tym, którym marzy się wielkość i całkowita suwerenność, niech lepiej wódki się napiją, będzie im lżej na duszy.
Jakby co, to pisałem ja DAAD.
Dziwna to logika, gdyż są kraje mniejsze i pod żadną okupacją nie żyją.
Dziwna to logika, gdyż są kraje mniejsze i pod żadną okupacją nie żyją.
Czytaj uważnie (i takiej samej zasobności).
PS. W tych mniejszych i bogatszych krajach, ludzie są na dużo wyższym poziomie intelektualnym.
Tam na przykład nikt nie nazwie swojego Prezydenta "Bronkiem".
A chorego z nienawiści kurdupla "Zbawicielem"
Cóż taki mamy klimat.
Dziwna to logika, gdyż są kraje mniejsze i pod żadną okupacją nie żyją.
Czytaj uważnie (i takiej samej zasobności).
To też biorę pod uwagę.
Ale popatrzmy na taką np. Grecję albo Portugalię. Toć to kamieni kupa, tylko turystyka ich ratuje, zresztą na dzień dzisiejszy to bankruci.
Natomiast mieli to szczęście, że znajdują się w innym położeniu geopolitycznym.
Gdybyśmy my z naszą powierzchnią, zasobami i liczbą ludności mieli takie położenie to bylibyśmy w pierwszej trójce Europy.
Niestety jest jak jest, co nie znaczy że mamy się zapijać.
Gdybyśmy my z naszą powierzchnią, zasobami i liczbą ludności mieli takie położenie to bylibyśmy w pierwszej trójce Europy.
Tak ale bez naszego społeczeństwa.