Mój pierwszy slajd
Eos 30 + Provia 100 Bez poprawek w PS/LR , jedynie przycięte do kwadratu .
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
Ze swej strony mogę dodać uwagę, że sukces zależy wyłącznie od umiejętności właściwego naświetlania przeźroczy
Sukces techniczny, ma się rozumieć.
Dowód niżej. Niby to samo a jednak inaczej
***
Niestety nie wiem jak dobrze ustawić ekspozycje dla slajdu pod słońce z filtrem połówkowym. Starałem się to wykonać jak najlepiej i efekt tego jest widoczny.
Niestety nie wiem jak dobrze ustawić ekspozycje dla slajdu pod słońce z filtrem połówkowym. Starałem się to wykonać jak najlepiej i efekt tego jest widoczny.
Popatrz sobie zatem na to moje zdjęcie. Granica pomiędzy niebem a wodą jest tam umieszczona niemal dokładnie w połowie kadru.
To oczywiście nie jest reguła a nawet antyreguła, chodzi mi jednak o to, abyś się dokładnie dowiedział, jak wykonywałem pomiar światła dla tego zdjęcia.
Teraz tak.
Podziel powierzchnię nieba na trzy równe kwadraty. Już?
A teraz środkowy kwadrat podziel na trzy równe, poziome prostokąty.
Mierzyłem światło stosując pomiar centralnie ważony na powierzchni nieba o jasności środkowego prostokąta wyciętego ze środkowego kwadratu nieba
Tarcza słoneczna nie była (i nie mogła być!) widoczna w celowniku aparatu podczas zdejmowania pomiaru
Tak uzyskany pomiar należy zapamiętać, przekadrować i wyzwolić migawkę.
W praktyce to bardzo naturalny i łatwy sposób, i na dodatek dający doskonałe wyniki za każdym (!) razem.
Wystarczy tylko znaleźć wycinek nieba o średniej jasności poza tym jego fragmentem, gdzie znajduje się słońce.
Zbędne są filtry połówkowe i każde inne dodatkowe kombinacje.
***
tak?
Zresztą i tak praktyka załatwia wszystko i ostatecznie jest niezastąpiona!
***
Jaka wartość przesłony ?
PS;
U siebie nie ciąłem kadru z horyzontem w centralnej części kadru gdyż chciałem objąć w kwadracie kolistą flarę. I to było dla mnie wyznacznikiem kompozycji .
Nie o to bowiem chodzi aby jak robot małpować przepis, tylko właściwie wybrać odpowiedni fragment nieba o średniej jasności.
Jak pamiętam, fotografowałem Canonem EF (bardzo rzadki aparat z pomiarem SBC - zatem dokładnym i niewrażliwym na pamięć pomiaru, jak CDS)
Światłomierz wybrał przysłonę 5,6 dla czasu 1/60 sekundy. No i tyle
***
PS: aaa...! Fotografowałem dłuższym obiektywem - 100 mm. To bardzo ważne przy fotografowaniu zachodów
Praktycznie, im dłuższa ogniskowa, tym lepiej, bo słońce większe a pomiar z nieba dokładniejszy.
Ja na slajdzie zachód robiłem 70-200 na 135mm i klatce 135. Jeśli ktoś zapyta dlaczego na 130mm to odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
.... odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
Niekoniecznie
***
.... odpowiedź jest prosta. 5,6 + 135mm to najwyższa rozdzielczość optyczna dla tego obiektywu.
Niekoniecznie
***
No właśnie ten ma od 5,6 do 8 (szczyt na 5,6) i 135mm na podstawie testów na Optyczne.pl
Przesłona powyżej F10 zaczyna zniekształcać koło jako główne źródło światła w gwiazdkę ale to chyba normalne.