Skan z fotolabu,był dużo bardziej szaro-granatowy i okropnie ziarnisty,więc spróbowałem sam zeskanować.Orłem w tym nie jestem,najwyżej chory wróbel,ale też mi się spodobał taki błękit.
Wybrałem Pentaxa z podobnych powodów.Też najpierw była cyfrowa puszka jako następca nieodżałowanej Minolty D5d i platforma do używania tanich gwintowanych obiektywów.Potem zacząłem powoli kompletować szklarnię z pentaxowym bagnetem.Mam DA 55-300(też nie rarytas,ale lepszy od 80-320,nawet mimo winiety),ale tym razem żona go używała,więc żeby sobie nie przeszkadzać pstrykałem starociem.Wyszło jak wyszło.Mogło być gorzej.
Jeszcze odnośnie strony technicznej. Widzę, że obaj używamy systemu pentaxa. Zerknąłem na użyty obiektyw, pewnie robiłeś na najdłuższej ogniskowej, gdzie to szkło rysuje już średnio. Żeby nie było, sam też nie posiadam jakiejś 'ekstra szklarni' - jako tele stosuję Sigmę 70-300 APO DG (na Pentaxa padło z powodów ekonomicznych, dla wygody używania przez dwie osoby. Mamy dwie puszki cyfrowe, sporo tradycyjnych i trochę szkieł). Parę lat wstecz fotografowałem Nikonem z Nikkorem 70-300 IF-ED VR - jakości uzyskiwanych dzięki niemu obrazów do tej pory nie mogę odżałować. Przy Sigmie unikam jak ognia stosowania ogniskowej większej niż 250mm. Przy dłuższej większość potencjalnie dobrych kadrów ląduje w koszu (jak to teraz bywa, reporterkę raczej się robi cyfrą). Gdyby to było na negatywach, to chyba rwałbym sobie włosy z głowy
Bardzo sympatyczny kadr, jednak podejrzewam, że byłby o wiele mocniejszy na jakimś 'porządniejszym' materiale, więc mz trochę go szkoda. Byłoby zdjęcie, na które z przyjemnością zerkałoby się na ścianie Podsumowując: pomijając dobór negatywu - bardzo dobra robota
Komentarze 14
Widzę, że obaj używamy systemu pentaxa. Zerknąłem na użyty obiektyw, pewnie robiłeś na najdłuższej ogniskowej, gdzie to szkło rysuje już średnio. Żeby nie było, sam też nie posiadam jakiejś 'ekstra szklarni' - jako tele stosuję Sigmę 70-300 APO DG (na Pentaxa padło z powodów ekonomicznych, dla wygody używania przez dwie osoby. Mamy dwie puszki cyfrowe, sporo tradycyjnych i trochę szkieł). Parę lat wstecz fotografowałem Nikonem z Nikkorem 70-300 IF-ED VR - jakości uzyskiwanych dzięki niemu obrazów do tej pory nie mogę odżałować. Przy Sigmie unikam jak ognia stosowania ogniskowej większej niż 250mm. Przy dłuższej większość potencjalnie dobrych kadrów ląduje w koszu (jak to teraz bywa, reporterkę raczej się robi cyfrą). Gdyby to było na negatywach, to chyba rwałbym sobie włosy z głowy
Byłoby zdjęcie, na które z przyjemnością zerkałoby się na ścianie
Podsumowując: pomijając dobór negatywu - bardzo dobra robota
U Szczęśliwych Krów.Brzostowo.
Opcja lokalizacji nie działa.Jakoby nie mam uprawnień do tego zdjęcia.
O to mieliśmy szansę się spotkać, bo ostatnio właśnie krążyłem po tych terenach.
Opcja lokalizacji nie działa.Jakoby nie mam uprawnień do tego zdjęcia.
ps bardzo dobre